Marzec, 2010

Joomla

Jest to jeden z najbardziej znanych systemów CMS jakie są dostępne za darmo w sieci.  Silnik tego systemu zarządzania treścią jest dostępny do ściągnięcia, otrzymamy w ten sposób kilka uniwersalnych szablonów, jednak warto nauczyć się i stworzyć szablon indywidualny i niepowtarzalny w całym internecie. Szablon taki definiuje zarówno wygląd jak i rozmieszczenie poszczególnych elementów na stronie bowiem Joomla oferuje nam szeroki wachlarz modułów i komponentów które możemy zainstalować na swojej stronie. Jeśli nie chcemy bawić się w tworzenie szablonu to możemy odszukać w sieci strony które udostępniają szablony do Joomla za darmo, są ich setki. Jednak musimy się liczyć że wiele stron będzie wyglądało tak jak nasza a różniło się tylko treścią. Ciężko będzie znaleźć wśród nich taki który w pełni zaspokoi nasze potrzeby a do tego będzie niepowtarzalny. Najnowsze szablony należy opierać o strukturę bloków <div>, tworzymy je za pomocą styli css. Spójrzmy jak może wyglądać nasza strona. Idealny szablon najlepiej jak by się składał z lewego i prawego paska nawigacji który będzie się pokazywał lub ukrywał, zależnie od tego czy będą się w nim znajdowały jakieś moduły czy nie. Jest możliwe uruchomienie specjalnego formularza który będzie dostępny z poziomu administratora, będzie on nam dawał możliwość zmiany wyglądu strony bez edytowania plików na serwerze. Do tego formularz taki może określać takie wartości jak kolor tła czy wysokość nagłówka. W joomla 1.5 zresztą podobnie jak w poprzednich wersjach szablony znajdują się w katalogu templates. Ze względu na ułatwienie poruszania się po plikach zostały one podzielone na katalogi w których są pliki odpowiedniego zastosowania. Aby zacząć tworzenie szablonu zacznijmy od zorganizowania folderów. W tym celu łączymy się za pomocą programu FTP z serwerem, wchodzimy do katalogu templates i tworzymy kolejny katalog który najczęściej jest nazwą szablonu. Może być to dowolna nazwa np. mój-szablon. W głównym katalogu jaki utworzyliśmy stwórzmy dwa pliki, pierwszy index.php który będzie głównym plikiem szablonu, oraz template-Details.xml. kolejny krok powinien być skierowany w celu utworzenia arkusza stylów. |W tym celu stwórzmy katalog css a w nim plik styl.css. W tym momencie utworzyliśmy podstawową strukturę naszego szablonu. Dalsze kroki będą w głównej mierze polegały na tworzeniu nowych plików bądź edytowaniu tych które utworzyliśmy. Zacznijmy od najważniejszego pliku naszego szablonu czyli index.php – plik ten utworzyliśmy w poprzednim kroku. W pliku tym znajdują się różne instrukcje napisane w języku PHP które wyświetlają odpowiednie elementy na naszej stronie. Oprócz PHP często znajduje się tam też kod HTML i instrukcje jdoc, za ich pomocą sterujemy naszą joomlą. Zatem zabierzmy się do edycji tego plku. Na samym jego początku powinna znaleźć się deklaracja która uniemożliwia wykonywanie pliku poza przeglądarką internetową, następnie powinny znaleźć się linijki odpowiadające za język strony itp. kod ten możemy przekopiować z szablonów które są standardowo dołączone do joomla. Dalej powinna zacząć się sekcja head a w niej zdefiniowany jdoc z wartością head –

<jdcoc include type=”head” />

Kolejną linijkę możemy tez przekopiować z standardowych szablonów, powinna zaczynać się ona od <link href=… odpowiada ona za przypisanie pliku kaskadowych arkuszy stylów czyli linijka ta powinna wskazywać plik w katalogu css o nazwie styl.css

Po sekcji head przyszedł czas na body czyli ciało naszej strony www. Szablon strony powinien być podzielony na moduły które odpowiadają za rozmieszczenie poszczególnych elementów. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej nasz szablon powinien wyświetlać paski prawy i lewy jeśli są w nich jakieś bloki. Do tego celu może posłużyć nam funkcja $this->countModules(‘left’). Zwróci nam ona liczbę modułów jakie są wyświetlone w odpowiednim bloku <div>. Jeśli liczba będzie większa od zera to zostanie wykonany odpowiedni kod. Funkcję zliczająca moduły możemy wykonać w dowolnym miejscu szablonu. Musimy jeszcze umieścić kod odpowiadający za wyświetlenie głównej treści strony i gotowe. Następnie zamykamy znaczniki body i html. Następny krok to stworzenie odpowiedniego pliku css Kolejnym ważnym plikiem jest templateDetails.xml, jest to plik konfiguracyjny który zawiera informacje o szablonie. Musimy w nim zawrzeć deklaracje takie jak nazwa szablonu, autor itp. I znowu najlepiej podejrzeć jak to wygląda w którymś z szablonów dostarczonych wraz z joomla. Gdy już szablon będzie działał to mamy możliwość utworzenia formularza który będzie pozwalał nam na sterowanie wyglądem za pomocą menu w panelu administracyjnym. Formularz taki jest generowany przez joomla na podstawie znaczników które powinny znaleźć się w pliku templateDetails.xml. Warto tez stworzyć miniaturkę strony w tym celu tworzymy w dowolnym edytorze graficznym plik o nazwie template_thumbmail.png, powinien mieć on wymiar 200×150 pikseli.

DisplayPort

Jak wiadomo przemysł IT lubi nas zasypywać nowymi standardami i nowymi porami, oto kolejny z nich. Wiele nowych rozwiązań nie przypadło do gustu zarówno producentom sprzętu jak i użytkownikom, dlatego lwia ich większość nigdy nie ujrzała światła dziennego, lub była na rynku bardzo krótko. Podobna sprawa ma się z portami odpowiedzialnymi za przekazywanie obrazy, czyli portami video. Jeszcze co niedawno królował VGA który został zastąpiony przez DVI. Też rynek opanowuje HDMI czyli złącze cyfrowe o wysokiej jakości obrazu np. do przekazywania danych w technologii blu-ray. Pierwsze urządzenia z nowym portem dostępne są już na rynku, port ten oznaczany jest symbolem DP. Port ma sporą popularność przynajmniej tak twierdzi konsorcjum zajmujące się standaryzacją grafiki komputerowej. Nowy port ma wyprzeć z rynku przestarzałe złącza VGA i DVI. W ciągu najbliższego czasu nowy port ma się stać tak samo ważny jak HDMI. Aby korzystać z HDMI musimy posiadać licencję, natomiast w przypadku DP nie będzie to wymagane. Dlatego nowy standard powinien pozytywnie wpłynąć na cenę urządzeń dla końcowego użytkownika. Port ten ma też sporo innych usprawnień które zostały oznaczone jako standard 1.1a. Złącze to jest sporo mniejsze od poprzednika czyli DVI, dzięki temu możliwe jest zainstalowanie nawet kilku takich portów na jednej karcie graficznej. Kolejną zaleta jest to ze wtyczka portu DP posiada tak jak kabel sieciowy zatrzaski. Dzięki temu mamy stabilne połączenie. HDMI nie ma takiej możliwości i zdarza się że wtyczka się wysuwa. Proces przekazywania danych przez ten port bazuje na mikropakietach. W ten sposób osiągnięto większą odporność na różne zewnętrzne zakłócenia. Jeśli wymaga tego rozdzielczość to taki sygnał może być przekazywany poprzez cztery kanały. Prędkość przesyłu przy krótkich kablach może sięgać 2,7GB/s na kanał. Ale jeśli interfejs wykryje że połączenie nie jest optymalne to przełącza się w tryb 1,62 GB/s. Podobnie nowy przewód do gniazda DP może mieć nawet długość 15m, a jeśli chodzi  HDMI to według standardu nie powinny być dłuższe jak 5m. Port ten daje nam też możliwość przesyłu danych dodatkowym kanałem pomocniczym. Ma on transfer 1GB/s co daje możliwość przesyłania za jego pośrednictwem dźwięku i ustanowienia komunikacji z monitorem.  Kanał ten ma być w najbliższym czasie tak rozbudowany by swą prędkościom dorównywał portowi w USB 2.0. W nowym Procie znalazło się też zabezpieczenie przed kopiowaniem. Karty wyposażone w DP mają mieć możliwość odtwarzania filmów HD które posiadają zabezpieczenie treści.

Sieć Wi-Fi w wojsku

W armii coraz mniejsze znaczenie ma uzbrojenie i stan liczebny żołnierz.  Coraz ważniejsze staje się szybkie przekazywanie informacji i coraz lepsze wykorzystywanie zasobów. Korzyści z komputerów i zastosowania informatyki w łączności czerpią wszyscy zarówno szeregowi żołnierze jak i generałowie. Centrum wymiany informacji znajduje się w dowództwie brygady. Do ego miejsca spływają informacje od jednostek w terenie, samolotów szpiegowskich, satelitów itp. Dane w tym miejscu są integrowane z systemem który umożliwia trójwymiarowe analizowanie informacji, są to mapy 3D. W wojsku podstawom sposobem komunikacji jest protokół TCP/IP, a dane płyną przez sieci bezprzewodowe zbudowane na standardzie ATM i WiMAX. Oba standardy umożliwiają łączność na 50 kilometrów o przepustowości 54Mb/s. Aby przesłać dane do wyższego szczebla trzeba skorzystać z łączności satelitarnej. Bataliony i kompanie natomiast korzystają z sieci radiowych o transferze do 0,5 Mb/s. Warto wspomnieć że standard WiMAX został opracowany na potrzeby cywilne. Jednak w cywilu ten rodzaj sieci dopiero zostaje rozpowszechniany jako wariant popularnego Wi-Fi. Jeśli między punktami łączącymi się nie ma przeszkód terenowych to tak jak wcześniej wspomniałem jest możliwość połączenia się nawet na 50km. Punkty te powinny pozostać w momencie połączenia w bezruchu. Jednak można z tego standardu korzystać także w terenie zabudowanym raz w pojazdach poruszających się. Jednak wtedy dystans między punktami które się łączą może zostać skrócony do kilku kilometrów. Do nadawania możliwe jest wykorzystanie standardowych anten, dzięki temu wojsko może wykorzystywać cywilna infrastrukturę w niezauważalny sposób. Przeciwnik może bez trudu dysponować tym samym sprzętem i przechwycić transfer danych. Dlatego sieci te muszą bć dobrze zabezpieczone. Dlatego zostało wprowadzone dodatkowe szyfrowanie, zarówno informacji jak i kanału służącego do porozumiewania się. Wojsko wykorzystuje także najnowsze standardy do budowy urządzeń najnowszego typu. Omawiany rodzaj sieci radiowej ma się w przyszłości stać standardem wojskowego radia. Ma to być tak zaprogramowane by żołnierz w razie potrzeb mógł bez problemu włączyć się do cywilnej sieci komórkowej czy też naziemnej.  Największą różnicą w sprzęcie jest to że ten wojskowy w przeciwieństwie do cywilnego ma być bardziej odporny  i niezawodny. Dlatego wszystkie urządzenia poddawane są morderczym testom w bardzo trudnych warunkach, tak by sprzęt nie zawiódł na polu walki, w kurzu i błocie.

Ciekawe ustawienia BIOS

Wygląd BIOS-uW BIOS-ie naszego komputera znajdziemy kilka fajnych ustawień dzięki którym możemy przyśpieszyć jego pracę, bądź też ustawić większą oszczędność energii. Wiele osób nie słusznie boi się grzebać na niebieskim ekranie ponieważ boi się ze coś popsuje. A wystarczy być uważnym i pamiętać co Si zmieniło by w razie potrzeby móc zmienić na poprzednią wartość. Pierwszą z ważniejszych opcji jest aktywowanie stanu wstrzymania – ACPI Suspend mode, ACPI Suspend type Standby mode. Nasz PC może pracować w kilku trybach. Standardowa praca w Windows to S0. Kolejny tryb to S1 w nim możemy przerwać pracę, a następnie szybko znowu się uruchomić, jest to tryb S1. Jest jeszcze jeden tryb – oszczędny o nazwie S3. Standardowo ustawionym trybem jest S1, teoretycznie przywraca on szybciej system do działania, jednak ma minus czyli pożera więcej energii. Dobrym rozwiązaniem jest ustawienie opcji S1&S3 wtedy to system operacyjny decyduje na jaki tryb przestawić komputer. W trybie S3 są wyłączane wentylatory które działają w stanie wstrzymania. Uruchomienie następuje po naciśnięciu wyłącznika komputera. Jednak w tym stanie komputer zużywa i tak sporo energii, nieznacznie mniej niż jak by był normalnie włączony. Kolejnym parametrem na który warto zwrócić uwagę to taktowanie automatyczne CPU. Zależnie od producenta płyty głównej opcje te mogą się nazywać: CIE suport, CIR Function, Cool’n’Quiet Cool’n’Quiet control. Dzięki temu jest możliwe zmniejszenie taktowania procesora jeśli ono nie jest w danym momencie w pełni wykorzystywane. Dzięki temu zmniejsza się zużycie energii oraz wydzielanie ciepła. Wtedy to wentylatory zwalniają i umożliwiają cichsza pracę komputera. Jeśli mamy płytę z procesorem Intel to wybieramy opcję Enabled zaś jełki mamy procesor AMD to Auto. Pracę procesora możemy tez kontrolować ręcznie. Służą do tego opcie: Ratio CMOS setting, CPU Multipier, CPU Frequency Multiple. Częstotliwość pracy procesora zależy od dwóch rzeczy, pierwszą jest taktowanie zegara a drugą mnożnik. Większość płyt głównych daje nam możliwość obniżenia mnożnika. Taki krok zwiększa także ciszę ponieważ wentylatory zwalniają i tak nie hałasują. Mamy też możliwość bezpośredniej zmiany napięcia na procesorze. Standardowe ustawienie to Auto. Zdarza się że po podkręceniu komputer pracuje mało stabilnie, mamy wtedy możliwość podniesienia mu napięcia co w większości przypadków powoduje unormowanie jego pracy. Do poznania napięcia z jakim pracuje nasz procesor może nam posłużyć bardzo popularny program CPU-Z. Granica do jakiej nie woln zwiększać napięcia jest 10%. Powyżej tej granicy narażamy procesor na uszkodzenie.  Wielu producentów płyt głównych umożliwia podkręcanie automatyczne niezależne od aktualnego wykorzystania procesora. Dzięki tym ustawieniom możemy zwiększyć wydajność o 10 a nawet 20%. Jesteśmy na tym etapie gdy może pójść coś nie tak i system nie chce się uruchomić po jakiś naszych modyfikacjach. Jedynym wyjściem może okazać się reset pamięci BIOS. W tym celu odłączamy komputer od napięcia i zdejmujemy obudowę. Następnie przesuwamy odpowiedni przełącznik lub zakładamy zworkę, miejsce przełącznika lub zworki najczęściej znajduje się w pobliżu baterii na płycie głównej, w celu dokładnego miejsca położenia należy sięgnąć do dokumentacji płyty głównej. W BIOS mamy tez możliwość szybszego ładowania systemu, opcja jaka nas interesuje to Quick Booting lub Quit Boot. Dzięki tej opcji możemy pominąć wykrywanie dysków twardych i sprawdzanie pamięci podczas uruchamiania systemu operacyjnego. Aby wszystko działało szybciej można tez wyłączyć nieużywane urządzenia. Jeśli nie podłączamy do płyty głównej żadnych dodatkowych urządzeń to możemy z powodzeniem wyłączyć kontrolery. Skróci się uruchamianie komputera gdyż nie będą wyszukiwane urządzenia na tych interfejsach których w rezultacie nie ma. Jest tez jedna procedura która ma wpływ na szybkość działania a raczej ładowania naszego Windowsa. BIOS podczas uruchamiania sprawdza czy kabel sieciowy jest prawidłowo podłączony. Opcja która za to odpowiada to POST Check LAN Cable, LAN Cable Status. Jeśli nie jest nam potrzebne takie sprawdzenie to można ustawić Disabled.  Inna ciekawą możliwością jest  automatyczny rozruch komputera. Możemy np. ustawić by komputer o jakiejś godzinie sam się uruchomił. Odpowiednie ustawienia są w : Power On/Resume By RTC Alarm, Power On Source Timer. W BIOS możemy też podkręcić pamięć naszego komputera szukamy opcji Configure DRAM Timing by SPD oraz DRAM Timing Setting. Aby z pamięci wycisnąć większą wydajność możemy odznaczyć opcję Auto, podczas której parametry pracy są sczytywane bezpośrednio z pamięci RAM i sami możemy skrócić okresy opóźnienia o jeden każdy. Najważniejszą opcją w BIOs-ie jest ustawienie z którego dysku czy też innego napędu ma się nasz komputer uruchamiać. Ustawień dokonujemy w Boot Device Priority, Boot Order, Boot Sequency.

Zużycie energii elektrycznej

Często zdarza się że mamy wysokie rachunki i zastanawiamy się co można zrobić by były one niższe. Firmy które odpowiadają za dostawę prądu do naszego domu co chwilę podnoszą nam cen. Warto przemyśleć co zrobić by zaoszczędzić, a przy okazji zadbamy bardziej o nasze środowisko naturalne. Komputer odgrywa tu sporą rolę ponieważ jeśli mamy wydajny sprzęt to nasz komputer może zużywać nawet 20% energii jaka zużywa cale gospodarstwo domowe. Średniej wielkości żarówka w naszym domu zużywa około 60W energii, natomiast komputer przeznaczony do gier może zużywać nawet ponad 200W.  Natomiast jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami komputerów które SA wyposażone w dwie karty graficzne to może cały sprzęt zużywać grubo ponad 500W prądu. Zerknijmy na pralkę, te urządzenie podczas ogrzewania wody zużywa aż 3000 W ale robi to przez kilka lub kilkanaście minut, a w wielu domach komputer chodzi niemal całą dobę. Jedno pranie zużyje tyle energii co 5h surfowania po sieci. Zatem osoba która nie wyłączy komputera przez 24h straci tyle energii co byśmy zużyli na kilka solidnych prań.

Nowe komputery tak jak monitory mają straszny apetyt na energię elektryczną. Bowiem najbardziej oszczędne komputery dzięki odpowiednim programom można zmusić do bardziej oszczędnej pracy. Warto też przyjrzeć się urządzeniom które pozostawiamy w trybie czuwania, a w przeciętnym domu może być ich sporo. W Windows XP mamy jeden fajny patent dzięki któremu możemy zmniejszyć zużywanie energii elektrycznej. W Panelu sterowania znajduje się opcja zasilania a w niej schematy zasilania i zaznaczmy tam maksimum baterii. Inną możliwością jest używanie funkcji oszczędzania energii jaka jest oferowana przez producentów procesorów. Zarówno Intel jak i AMD ma w swojej ofercie takie rozwiązania. Wtedy system operacyjny decyduje jak bardzo obciążany jest procesor, BIOS natomiast ustala odpowiednie ACPI. Jeśli mamy wersję BIOS która nie współgra z Windows Vista to za wiele tu nie zdziałamy. Jednym z przydatnych programów jest RMClock, możemy dzięki niemu zmniejszyć podawane na procesor napięcie, możemy w ten sposób zmniejszyć pobór energii zarówno płyty głównej jak i procesora. Po zainstalowaniu programu w panelu sterowania w schematach zasilania pokarze nam się schemat z tą samą nazwą co program. Warto też poprawnie skonfigurować BIOS by nasz komputer nie zużywał więcej energii niż jest to potrzebne. Najbardziej energooszczędnym trybem jest tryb S4, w nim nowe procesory możgą pożerać nawet 60W. Warto zatem zmienić tą opcję na S3.

H.264

Dla płyt HD standardem staje się powoli Bu-ray który bardzo prężnie wypiera DVD. Dla tej technologii przewidziane są trzy kodeki w tym najbardziej obiecujący wspomniany w temacie. Nawet bardzo popularny format DivX 7 przesiada się na ten format. H.264 to nie nowe kodowanie, działa on na tej samej zasadzie co MPEG-2. Bo przecież film to nic innego jak obrazy odtwarzane w odpowiednim tempie, zależnie od standardu może to być 24 lub 30 klatek na sekundę. Kodem MPEG-2 grupuje ten strumień najczęściej 12 klatek na sekundę. Taki strumień nazywany jest GOP-em, a jego pierwszy obraz jest kodowany i zapisywany jako JPEG. Aby tak się działo ramka jest dzielona na makrobloki które mają wymiar 16×16. Następnie jest przeprowadzana konwersja do przestrzeni kolorów YCrCb. Oko ludzkie ma tą właściwość że lepiej dostrzega drobne zmiany jasności niż kolorów. Kolejne ramki w strumieniu to tzw. Inter-Frame, kodek tworzy je za pomocą wektorów ruchu. H.264 stosuje transformację całkowitą na blokach 4×4. Ta zmiana jest dobrze widoczna przy wyświetlaniu obrazu. Jeśli chodzi o redukcję ilości danych to odbywa się ona dopiero w następnym kroku czyli podczas kwantyzacji. Częstotliwość wyświetlania jest dopasowywana do wymagań oka ludzkiego. Aby tak było to każdy blok nakłada macierz kwantyzacji. Podczas kodowania Inter-Framów chodzi o to by jak najwięcej makrobloków każdej ramki opisać za pomocą wektorów ruchu. W tej płaszczyźnie zarówno MPEG-2 jak i H.264 pracują podobnie. Z tym że ten drugi podczas pracy stosuje różne wielkości makrobloków które zawierają się od 4×4 do 16×16. Ale mogą być tez takie niestandardowe jak 16×8. W tym wszystkim chodzi o to że wektory ruchu zapewniają dokładność która sięga jednej czwartej piksela. Natomiast w formacie MPEG-2 dokładność ta sięga tylko ½ piksela. Wektor ruchu wbrew swej nazwie Ne dotyczy wcale ruchu, a wskazuje on na blok w innej ramce. Wektor taki składa się z trzech wartości, dwie z nich to współrzędne przestrzenne, a trzeci to lista numerów odniesienia ramek. Jeśli mamy do czynienia z niskimi wartościami przepływu to kodek musi sięgać do wysokich parametrów kwantyzacji. Wtedy wiele liczb zostaje wyzerowanych i wtedy zostaje po jednej na każdy kanał koloru oraz jasność. Omawiany kodek podczas swej pracy podejmuje decyzje które mają wpływ na skompresowany film. Już od samego początku wybiera wielkość bloków oraz wiele kombinacji dla konkretnych makrobloków.