Kwiecień, 2010

Dyski SSD a Windows Xp i Vista

Jeszcze jakiś cza temu prędkość komputera była wyznaczana przez taktowanie zegara. Jednak obecne komputery z procesorami wielordzeniowymi są bardzo szybkie, wiec inne komponenty zaczęły zwalniać cały komputer. Największym wąskim gardłem stały się dyski twarde. Dlatego m.in. powstały dyski SSD które pracują znacznie szybciej ponieważ nie spowalnia ich żadna mechanika. Do tego dane SA zapisywane w kilku chipach jednocześnie dzięki czemu ich prędkość dodatkowo wzrosła. Największą wadą takich dysków jest ich cena. Ale to nie wszystko bowiem system operacyjny musi być dostosowany do nowych dysków by wszystko sprawnie i szybko działało. Jeśli chodzi o najnowszy produkt Microsoftu to jego właścicieli nie mają się czego obawiać, inaczej jest natomiast z systemami Vista i XP, ponieważ one po prostu nie wiedzą co to SSD. Błędna działanie takich dysków w tych systemach może spowodować ich krótszą prace oraz wolniejsze działanie. Najmniejszą częścią nowych dysków jest komórka która zapamiętuje ładunek elektryczny. Innym mankamentem jest to że system Windows co chwilę coś zapisuje co może spowodować krótszą żywotność dysków. Zatem kontroler stara się by wszystkie jednostki dysku były tak samo często zapisywane co powoduje że jego żywotność powinna być dłuższa. Metoda ta nazywa się Wear Leveling. Dane na dyskach mogą być zapisywane tylko w tych komórkach w których dane zostały już wymazane. Chodzi o to że nadpisywanie danych jest niemożliwe, a tak to się odbywało w standardowych HDD. Aby dysk bez przerwy nie zapisywał i odczytywał to musimy w Windowsie wyłączyć zbędne funkcje. Jedną z nich jest defragmentacja systemowa w Vista. Inna usługa która można wyłączyć jest Prefetch. Polega ona na tym że systemy operacyjne zapamiętują na dysku często używane programy, po to by można było je szybko załadować do pamięci RAM. Innymi usługami które obciążają niepotrzebnie dysk są: ReadyBoost i Superfetch. Obydwie wyłączamy w Zarządzaniu Komputerem. W systemie Windows Vista można też ograniczyć Volume Shadow Copy Services. Technologia ta odpowiada za odzyskiwanie przypadkowo skasowanych danych. Inną sprawą jest też plik wymiany, możliwa jest praca bez niego ale może ona być mało efektywna. Aby wyłączyć zapis w pliku tymczasowym musimy i mieć odpowiednią ilość pamięci RAM min 4GB. Jednak są programy które używają więcej pamięci. Jeśli wyłączymy pamięć wirtualną i będą problemy z działaniem systemu to zawsze możemy powrócić do poprzednich ustawień.

Cybernetyczne ataki

Jesienią zeszłego roku na światło dzienne wyszła informacja że Wojsko Polskie planuje powołanie specjalnej jednostki -  miała by ona walczyć z zagrożeniami w sieci Internet. Osoby zwane cyberprzestępcami mają na celu włamanie się do sieci prywatnych ważnych instytucji, logują się do nich i wykradają informacje – to najczęstszy scenariusz. Coraz więcej rajów pada ofiarą takich ataków, celem tych najgroźniejszych jest wykradzenie tajnych informacji  i przekazanie ich innym zainteresowanym krajom. Wychodząc naprzeciw takiej sytuacji wiele krajów utworzyło specjalne jednostki które mają chronić strategiczne sieci przed dostępem z zewnątrz. Przykładem mogą być Stany Zjednoczone gdzie co roku na ten cel przeznacza się grube miliardy dolarów. Jednymi z najsłynniejszych ataków były te przeprowadzone na Gruzję oraz Koreę Południową. Krążą nawet głosy ze ważne agencje na świecie stawiają na trzecim miejscu atak cybernetyczny, zaraz po nuklearnym i broni masowego rażenia. Świętej Pamięci generał Franciszek Gągor powiedział że cyberprzestrzeń stała się takim samym polem walki jak ląd, powietrze czy morze. Jednak na dzień dzisiejszy nie można powiedzieć kiedy zostanie zorganizowana taka jednostka. Na dzień dzisiejszy są opracowane założenia całego projektu. Warto zerknąć jak rozwiązanie to zostało wdrożone w innych krajach. Zacznijmy od armii Niemieckiej. Tam zorganizowano grupę około siedemdziesięciu informatyków inżynierów którzy czuwają nad cybernetycznym polem walki.  Osoby te w głównej mierze są po ukończeniu uniwersytetów wojskowych. Ich głównym celem jest doszkalanie się i zdobywanie coraz większej wiedzy an temat możliwości przeprowadzenia ataków hackerskich. Jednak czy ich działania polegają na szkoleniu i obronie. A kto dokonuje takich ataków? Być może ci sami ludzie odpowiadają za bezpieczeństwo ale i tworzą oddział który w razie konfliktu zagrozi innemu państwu. Jedną z głośnych spraw była też kradzież informacji z Pentagonu na temat jednego z najnowocześniejszych odrzutowców bojowych. Osoby wchodzące w skład grupy do obrony przed atakami muszą być specjalistami w swojej dziedzinie. Przeprowadzają oni symulacje różnych typów ataków, m.in. tych z wykorzystaniem sieci botnet. Jednak to nie wszystko bowiem muszą też panować nad keyloggerami, które w różny sposób mogą być przemycone na komputer nie świadomego użytkownika. Wtedy wirus ten wykradnie hasła i kody dostępu do różnych ważnych danych. Inżynierowie ci analizują też znane do tej pory ataki i opracowują metody przeciwdziałania im.

Przegląd Radeonów

Radeon HD 5870 – w karcie ten znajduje się bardzo wydajny procesor o nazwie Cypress. Posiada ona 1600 jednostek zunifikowanych, 1024MB pamięci z szyną 256bit i przepustowością 153,6 GB/s. Karta w testach jest bardziej wydajna od nie jednej karty Nvidia z dwoma rdzeniami. Cena to około 1400zł. Co ciekawe w spoczynku karta pobiera tylko 27W a podczas pracy w obciążeniu 188W. Inną kartą jest Radeon 5850, posiada ona ten sam procesor graficzny jednak bardziej okrojony. Zmniejszono liczbę jednostek zunifikowanych z 1600 do 1440, a częstotliwość nie wynosi 850MHz a tylko 725. Pamięć jest też nieco wolniejsza. Jeśli chodzi o moc obliczeniową to przypomnijmy że poprzednia kata miała 2,72 TFLOPs a ta 2,09FLOPs. Karata pracując w obciążeniu pobierze nam 170W, w spoczynku natomiast jest także 27W. Kartę tą można zakupić za 1000zł, choć nie jest łatwo znaleźć ją na rynku. Inna ciekawą kartą jest Radeon HD 5970, jest ona zbudowana na tym samym procesorze graficznym. Tylko że na jednej płycie zainstalowane są dwa procesory z parametrami pośrednimi między omawianymi wcześniej kartami. Każdy z nich posiada 32 potoki renderujące i 1600 jednostek zunifikowanych. Procesor pracuje z częstotliwością 725MHz, każdy z tych procesorów ma swoją pamięć o rozmiarze 1GB. Co ciekawe karta zajmuje dwa gniazda i jest bardzo duża. Karta podczas obciążenia produkcje taka ilość ciepła ze zrezygnowano z dodatkowych gniazd. Jełśi chodzi o wydajność to karta ta wydaje się bc najszybszą z szybkich. Zakupimy ją za około 2300zł. Inną zacznie tańszą kartą graficzną jest Radeon HD 5830, w przeciwieństwie do poprzedników wykorzystuje on układ Cypres LE. Liczba potoków renderujących została zmniejszona o połowę, jednostek zunifikowanych wynosi 1120. Częstotliwość układu to 800MHZ, pamięć to 1GB z częstotliwością 4000 MHZ i szyną 256bit. Jest to rozwiązanie pomiędzy HD 5850 a HD 5770, cena to około 850-950zł. Jeśli chodzi o karty ze średniej pułki to można polecić HD 5770. Jest to także okrojony Cypresse, wydajność tej karty to 1,36 TFLOPs, kupimy ją za około 600zł. Kolejna to 5750, powstała ona tak samo jak poprzednik po prostu okrojono część parametrów. Znajduje się w niej układ Juniper który powinien być wystarczający dla większej ilości graczy. DirectX możemy tez znaleźć w dużo tańszych kartach. Jedną z nich jest Radeon HD 5670. Wydajność tej karty to 620 GFLOPS. Karta w obciążeniu pobiera 61W a w spoczynku 14W. Karta wystarczy do gier jeśli tylko zredukujemy detale, cena tej karty to około 300zł.Kolejną kartą z tego przedziału jest HD 5570, jest ona mniej wydajna o 30% od poprzednika. Jest ona nieco tańsza od HD 5670.

Intel Core I7-980X

Intel wprowadził na rynek sześcio rdzeniowy procesor z przeznaczeniem do komputerów domowych.  Firma zrobiła to pierwsza wyprzedzając AMD. Układ ten nie jest przeznaczony dla każdego, po pierwsze ma zaporową cenę, cena innych podzespołów które musimy do niego zakupić też nie należy do najniższych. Jeśli przyjrzymy się bliżej budowie najnowszego procesora w porównani z poprzednikami to zauważymy dwie podstawowe różnice. Te najnowsze są wyposażone w sześć rdzeni które umożliwiają nam dzięki odpowiedniej technologii pracę z 12 watkami w tym samym momencie. Zmianie też uległa pamięć L3 którą zwiększono z 8MB do 12. Procesor ten tak jak jego poprzednicy obsługuje technologię Turbo Boost, a jego podstawowe taktowanie wynosi 3,33 GHZ. Jeśłi włączymy wspomnianą wcześniej technologię to mamy możliwość zwiększenia tego parametru na dwa różne sposoby.  Jeśli będzie pracował tylko jeden z rdzeni to jego prędkość zostanie zwiększona do 3,6 GHZ, natomiast jeśli będziemy pracowali na aplikacji używającej większej ilości rdzeni to każdy będzie mógł pracować z częstotliwością 3,46GHz. Bardzo interesujący jest pobór prądu który wynosi w stanie spoczynku 20W. W momencie obciążenia układ nie będzie pobierał więcej jak 130W. Procesor posiada także technologię zwiększającą wydajność nawet aplikacji które nie potrafią pracować na kilku rdzeniach. W programach testujących prędkość omawianego procesora względem poprzednika jest spora. Różnicę ta widać przede wszystkim w programach wykorzystujących wielowątkowość. Mowa tu o kompresji, kodekach i renderowniu grafiki trójwymiarowej. Wadą układu jest to że musimy nabyć nową płytę główną z podstawką LGA 1366. Większość osób ma bowiem starszą i uniwersalną podstawkę LGA1156. Procesor obecnie jest najszybszym jaki jest dostępny na rynku CPU. Doskonale radzi sobie z wszystkimi rodzajami aplikacji, jeśli chodzi o wady to największą jest jego cena. Za nowy procesor będziemy musieli wyłożyć prawie 4000 zł. Jeśli dodamy do tego nową płytę główną to koszt ulegnie jeszcze zwiększeniu. Do procesora otrzymamy wydajne chłodzenie, bo trzeba przyznać że sześć rdzeni może wytworzyć sporo ciepła. Plusem jest także stosunkowo niski pobór prądu jak na taką ilość rdzeni i dość wysokie taktowanie każdego z nich. Procesory oparte o rdzeń Bloomfield wypadają w testach gorzej ale ich cena jest bardziej przystępna dla zwykłych użytkowników.

Zarobki Hakerów

Dlaczego w ogóle powstają wirusy i inne robale robiące szkody? Cel jest prosty, mają one dla swych twórców zarobić grube pieniądze. W ciągu tylko jednego roku pojawia się ponad 22 miliony nowych wirusów. Dlatego laboratoria pracujące nad wirusami nie śpią i czuwają nad naszym bezpieczeństwem. Liczba ta dotyczy roku 2009 z tym że względem poprzedniego roku to wzrosła ona o kilkadziesiąt procent. Warto też zaznaczyć że lwia większość z nich to konie trojańskie. Według obserwatorów najwięcej zagrożeń powstaje w takich państwach jak Chiny, USA, Francja. Prawie połowa tego świństwa rozprzestrzenia się za pomocą poczty elektronicznej. Osoby obeznane w temacie mówią że w tym roku należy spodziewać się większego zagrożenia które będzie rozprzestrzeniało się za pomocą stron WWW. Jednym z ciekawszych robaków jest ten o nazwie Koobface, jest to anagram słowa Facebook i znaleziono go w sieciach społecznościowych. Zaatakował on wiele portali społecznościowych i to tych największych. Po raz pierwszy wykryto go dwa lata temu, rozsyła on się poczta elektroniczną, w treści jest link do kodu złośliwego oprogramowania. Jednym z celów ataków w tym roku maja paść portale społecznościowe zrzeszające miliony użytkowników. Aby zachować bezpieczeństwo najlepiej ignorować podejrzane wiadomości i nie klikać w link. Otwarcie takiego linku może skończyć się zainfekowaniem komputera. W poprzednim roku nastąpiła też spora ekspansja wirusów przeznaczonych na telefony komórkowe. Większa część tego typu szkodników ma za zadanie przejąć kontrolę nad wiadomościami SMS. Haker programuje tak wirusa by on bez naszej wiedzy wysyłał wiadomości SMS – płatne czyli Premium. Na celowniku według specjalistów znajdują się smart fony, powodem tego jest fakt że coraz więcej pracowników firm korzysta z tych aparatów. Innym zagrożeniem jest możliwość przeprowadzenia transakcji bankowych za pomocą telefonu. Niektóre z ujawnionych robali potrafią przejąć całkowitą kontrolę nad telefonem.
Jednym z najsławniejszych hakerów jest Robert Morris który w 1998 roku wypuścił pierwszego internetowego robaka. Innym jest Kevin Poulsen który włamał się do komputerów sił lotniczych USA. On także włamał się na serwery nadzorujące konkurs radiowy po to by wygrać samochód, został skazany na pięć lat więzienia. Robakiem który spowodował największe straty jest MyDoom który naraził użytkowników na straty w wysokości 38,5 mld dolarów.

Service Pack3 do XP

Windows XP miał swoją premierę jesienią 2001 roku a już rok później ukazał się pierwszy zbiór poprawek, kolejny wyszedł dwa lata po tym wydarzeniu. Dlatego nie młode XP wymagało kolejnych poprawek. Witryna Microsoft daje nam możliwość pobierania i instalowania pojedynczo wszystkich poprawek krytycznych jednak lepiej instalować je za jednym zamachem. Standardowe mechanizmy Microfostu odpowiadające za aktualizacje nie są zbyt sprawne, dlatego jeśli nie mamy dodatku SP warto znaleźć narzędzia które nam w tym pomogą. Jest tez możliwość integracji naszej płyty instalacyjnej Windowsa XP z dodatek SP3. Może się tu przydać jeden z popularnych programów takich jak lite. Jeśli chodzi o aktualizowanie systemu to z pomocą może nam przyjść takie narzędzie jak PatchFinder. Jeśli chcemy dokonać aktualizacji przez sieć Internetową to musimy poddać się mechanizmowi potwierdzającemu autentyczność. Pierwszym krokiem jest sprawdzenie czy system był aktywowany. W Polsce większość sprzedawanych wersji to OEM przez co jest możliwość sprawdzenia konfiguracji sprzętowej, czyli czy Windows znajduje się rzeczywiście na tym sprzęcie na którym powinien. Następny krok to sprawdzenie integralności plików które odpowiadają za aktualizację, legalność i licencję systemu operacyjnego. Aby dokonać aktualizacji to musimy wejść na stronę WWW firmy Microsoft, możemy to wykonać w dowolnej przeglądarce internetowej nie musi to być przeglądarka tej firmy. Jeśli kopia nasze systemu Windows podczas takiej weryfikacji zostanie uznana za nielegalną to użytkownikowi jest dana możliwość zakupu licencji. Dzieje się tak ponieważ nie zawsze osoba musi wiedzieć że ma nielegalną kopię. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji to użytkownik jest kierowany na specjalną stronę na której znajdzie informacje o możliwości zakupu. Jest też możliwość tak zwanej amnestii ale musimy spełnić pewne wymagania. Podczas całego procesu bardzo często Występą błędy. Jednym z powodów takie sytuacji może być fakt popsucia plików przez wirusy an naszym komputerze co spowoduje nieprawidłową weryfikację. Jeśli dojdzie do takiej pomyłki to mamy możliwość ręcznej aktywacji. Jednak procedura uwierzytelniania jest potrzebna by ograniczyć piractwo nie tylko w naszym kraju. Więc jeśli chcemy dokonywać aktualizacji to musimy mieć legalną wersję systemu Windows. Wtedy bez problemu ściągniemy SP3 i zainstalujemy.