Sierpień, 2010

Idealna sieć domowa

Jeśli mamy stały dostęp do internetu to możemy zastanowić się nad zbudowaniem sieci domowej. Oprócz tego że będziemy mieli internet tez na innych komputerach, będziemy też mieli dostęp do wielu innych możliwości jakie daje sieć. Będziemy mogli oglądać filmiki a YouTube czy też słuchać mp3 na wierzy. Sieć taka powinna mieć połączenie, mamy do wyboru połączenie bezprzewodowe lub kablem. Połączenia kablowe są bardzo szybkie, przeznaczone są do sieci gdzie przesyła się często duże partie danych, więc nie jest to rozwiązanie które musi być w każdym domu. Jeśli chodzi o sieci radiowe to ich największa zaletą jest brak kabli. Natomiast jej szybkość zależy od obsługiwanego standardu. Kolejnym rozwiązaniem jest POWERLAN, jest to połączenie najlepszych cech obu standardów. Nośnikiem danych jest instalacja elektryczna w domu. Dzięki temu sieć jest w całym domu bez konieczności układania kabli. Problem z połączeniem pojawia się dopiero wtedy gdy chcemy połączyć ze sobą dwa mieszkania, a one posiadają oddzielne liczniki. Jak pewnie większość osób wie głównym punktem sieci domowej jest router. Nie jest to tylko skrzynka która daje nam podłączenie do internetu bowiem pełni on tez rolę serwera DHCP. Czyli przydziela on każdemu urządzeniu w naszej sieci numer IP. Często rutery mają wbudowane specjalne funkcje które mogą dać więcej, np. mogą pełnić rolę centrali VOIP. Jeśli chcemy dać internet do notebooka czy słuchać muzyki lub oglądać filmy na konsoli to już siec gotowa. Ale to nie wystarczy. Możemy podpiąć pamięć za pomocą portu USB do routera i w ten sposób otrzymamy dysk sieciowy. Będzie to taki dysk do którego mamy dostęp z każdego urządzenia w naszej sieci domowej, ale to nie wszystko bowiem możemy się tez do niego dostać z internetu. Ale co jeśli chcemy jeszcze naszą sieć rozbudować. Mamy kilak możliwości. Możemy wykorzystać nową stację NAS lub Microsoft Windows Serwer. Dzięki temu zyskamy większe bezpieczeństwo danych. Do tego będziemy mogli korzystać z multimediów we własnej sieci. Salon to takie miejsce w którym nie powinno być ani notebooka ani komputera, ma to być miejsce relaksu. Dlatego najlepiej jak by nasz telewizor mógł się komunikować z naszą siecią. Zwróćmy uwagę przy zakupie by miał on wejście Ethernet lub wbudowaną kartę bezprzewodową.

Podstępny antywirus

Ubuntu

Ubuntu jest jedną z wielu dystrybucji Linuksa, zwykle jest spostrzegany jako system operacyjny dla użytkowników zaawansowanych. Dlatego też jest on tak rzadko stosowany i używany. Większość osób jest odstraszana bo myśli że aby zobaczyć co kolwiek to trzeba się nawpisywać mnóstwa poleceń w konsoli. No i to przekonanie owocuje tym ze kupujemy Windowsa zamiast jakiegoś Linuksa. Jest to prawda ale zmieniła się ona nieco po tym jak na światło dzienne wyszła nowa wersja Ubuntu o symbolu 10.04. nazwa ta – dodam jako ciekawostkę oznacza w języku /zulu człowieczeństwo wobec innych. Twórca tego systemu jest właśnie osoba pochodząca z RPA. Ale do rzeczy, Ubuntu jest systemem przyjaznym ludziom i do tego niezawodnym. Może go używać każdy nie zależnie od umiejętności posługiwania się komputerem. System ten ma bowiem wbudowane wszystkie narzędzia jakie mogą się nam przydać podczas używania komputera w domu. Znajdziemy w nim przeglądarkę internetowa, pakiet aplikacji biurowych, klienta poczty i wiele znanych aplikacji. Co ważne system można wypróbować bez ingerencji w dysk twardy. Dzięki temu nic się nie zmienia w komputerze. Możemy tez Ubuntu zainstalować jako dodatkowy system na tym samym komputerze, wtedy będziemy mieli dostęp zarówno do Windowsa jak i Ubuntu. Wielu użytkowników jednak z czasem dochodzi do wniosku że sam Linux zaspokaja ich potrzeby i tym samym rezygnuje z Windowsa. Najlepiej jak sami spróbujemy w praktyce i zobaczymy co Ubuntu potrafi. Tak jak wspomniałem jesli pracujesz już na sytemie windows to bez ingerencji w dysk twardy możesz wypróbować jak będzie działał omawiany system. Dzięki temu nie musimy partycjonować dysku,a jest to bardzo ryzykowny proces i przeprowadzany pochopnie może sie przyczynić do utraty danych zapisanych w komputerze. Aby wypróbować Ubuntu mamy dwa wyjścia, albo instalujemy go na pendrivie albo instalujemy w windows maszynę wirtualną i w niej uruchamiamy nowy system. Dzieki instalacji Ubuntu na maszynie wirtualnej mamy mozliwość testowania tego systemu do woli. Ten sposób ma jeszcze jedna zaletę, mianowicie jesteśmy odporni na ataki z sieci. Co ciekawe instalacje Ubuntu można przeprowadzić nie opuszczając Windowsa. Będziemy do tego potrzebowali programu o nazwie Unetbootin. Co takiego ma ten system ze wiele osób się na niego decyduje? Ma tak jak Windows: mój komputer, panel sterowania, automatyczne montowanie, synchronizację w tle, automatyczna instalację kodeków, daje też możliwość przeprowadzenia aktualizacji hurtowej. Jeśli chodzi o wersje to mamy możliwość instalacji specjalnej wersji dla notebooków.

Czyszczenie matrycy

Nowoczesne aparaty cyfrowe a w szczególności lustrzanki dysponują funkcją oczyszczania sensora, ale starsze modele nie mają takiej funkcji. Gdy wymieniamy obiektyw to kurz może dostać się do środka i osiąść na filtrze dolnoprzepustowym. Zaobserwujemy to po tym że na zdjęciach będą widoczne ciemne plamki, zawsze w tym samym położeniu. Jednak nie zawsze będą tak samo widoczne bowiem będzie to zależało od ogniskowej jaka dane zdjęcie było robione. Oczywiście z pomocą może nam przyjść tryb preselekcji. Szansa ze w ten sposób unikniemy plamek jest całkiem spora. Innym wyjściem jest oddanie aparatu do serwisu, ale wtedy musimy liczyć się z kosztami .Możemy tez sami przeczyścić aparat. Sposób postępowania jest dość prosty i za chwile go przedstawię. Musimy nabyć zestaw do czyszczenia matrycy 1,6 cala. W zestawie powinna być szpatułka i płyn czyszczący. Przybory tego typu nie są drobie, nabędziemy je bez problemu w internecie. Ważne by podczas zakupu dobrać odpowiedni wymiar szpatułki do matrycy naszego aparatu. Do przeprowadzenia całej operacji bodzie nam potrzebna gumowa gruszka którą po prostu przedmuchamy aparat. Ładujemy aparat i wykonujemy zdjęcie testowe, po to by mieć po zabiegu porównanie czy nie jest przypadkiem gorzej jak przed czyszczeniem. Przymykamy przysłonę najbardziej jak się da, ustawiamy najdłuższa ogniskową oraz ostrość na nieskończoność. Następnie z bliskiej odległości fotografujemy biały ekran, na nim będzie dokładnie widać zabrudzenie. Montujemy nasz sprzęt na statywie dzięki czemu mamy dwie wolne ręce. Zaczynamy od odkręcenia obiektywu, jednak by tego dokonać musimy dokładnie wyczyścić aparat z kurzu. Przybory wymienione wcześniej powinniśmy mieć pod rękom. Ważne też by operację tą wykonywać w dobrze oświetlonym miejscu, wtedy będziemy wszystko dobrze widzieć. Zabieg rozpoczynamy od osunięcia jak największej ilości kurzu z rejonu lustra. Chodzi o to by nie dostał się on do matrycy po jej czyszczeniu. Rozbieramy aparat cały czas używając gruszki do oczyszczenia. W menu musimy odnaleźć pozycje do podnoszenia migawki i ją ustawiamy. Gdy teraz klikniemy na spust to migawka się otworzy i będziemy mieli dostęp do lustra. Najpierw przedmuchujemy kilka razy sensor, w ten sposób usuwamy większe drobiny kurzu. Następnie bierzemy kilka kropel płynu na szpatułkę. Nie czekając aż płyn wyschnie przechodzimy do kolejnego kroku czyli czyszczenia sensora. Robimy to przesuwając szpatułkę od lewej do prawej strony. Na koniec robimy zdjęcie testowe i porównujemy je z wykonanym poprzednio.