Internet

Buzz

Google w ostatnich latach bardzo prężnie się rozwija, na rynku pojawiło się wiele produktów i usług z pod znaku Google. Jednym z najnowszych projektów jest Buzz – portal społeczności owy. Google wysłało reklamę do prawie 200 milionów użytkowników dotyczącą nowego serwisu. Ma to być zwykła alternatywa dla portali które już mają renomę w sieci, chodzi tu o np. Twittera. Portal ten działa także na platformach mobilnych takich jak IPhone. Tak jak i innych portalach tego typu możemy tu komunikować się ze znajomi, publikować multimedia czy też treści. Strona nie powala na kolana przy pierwszym wejściu na nią. Możemy za jej pośrednictwem publikować statusy oraz wyrażać aprobatę dla treści publikowanych przez innych userów. Portal współpracuje z innymi spod znaku Google takimi jak YouTube czy Picassa. Możemy dzięki temu publikować zdjęcia na jednym z portali i wyświetlać je w prosty sposób na innym. Zdjęcia dla przykładu może oglądać każdy, wybrana grupa lub nikt. Aby skorzystać z witryny musimy zalogować się do poczty Google. Google próbuje wypromować nowy portal jak tylko może. Więc trzeba przyjrzeć mu się bardziej dokładnie. Jedną z ciekawostek jest fakt ze że wszystkie wysłane przez nasz wiadomości mają oznaczone koordynaty geograficzne. Dzięki temu będziemy mogli sprawdzić gdzie jest nadawca na Google Maps. Jeśłi nie damy rady określić położenia korespondenta to możemy odpowiednie parametry wprowadzić ręcznie. Jest to bardzo fajna sprawa, szczególnie dla mobilnych użytkowników. Daje to możliwość dzielenia się z ludźmi mieszkającymi w naszej okolicy wiadomościami. Możemy tez publikować informacje jadąc samochodem np. gdzie jaka jest pogoda, wtedy inni w pobliży mogą odczytać te przydatne dane. W naszym profilu mamy możliwość upublicznienia wszystkich kontaktów, jest to koniec prywatności. Dlatego warto zmienić te ustawienie jak tylko się zalogujemy bo raczej nikomu nie zależy by jego kontakty były dostępne dla wszystkich. Do tego portal jest rozwojowy i lada dzień ma się ukazać wiele poprawek i aktualizacji. Aby utworzyć sobie konto w Buzz musimy się zalogować do konta Gmail i wybrać z lewej strony nazwę portalu. Aby nasze konto było aktywne musimy jeszcze utworzyć sobie profil. W ten sposób znajdziemy się na stronie która umożliwi nam prosto tworzyć profil i dowolnie go modyfikować. Gdy chcemy być znajdowani to musimy podać jak najwięcej prawdziwych informacji o sobie oraz warto opublikować soje zdjęcie.

Cybernetyczne ataki

Jesienią zeszłego roku na światło dzienne wyszła informacja że Wojsko Polskie planuje powołanie specjalnej jednostki -  miała by ona walczyć z zagrożeniami w sieci Internet. Osoby zwane cyberprzestępcami mają na celu włamanie się do sieci prywatnych ważnych instytucji, logują się do nich i wykradają informacje – to najczęstszy scenariusz. Coraz więcej rajów pada ofiarą takich ataków, celem tych najgroźniejszych jest wykradzenie tajnych informacji  i przekazanie ich innym zainteresowanym krajom. Wychodząc naprzeciw takiej sytuacji wiele krajów utworzyło specjalne jednostki które mają chronić strategiczne sieci przed dostępem z zewnątrz. Przykładem mogą być Stany Zjednoczone gdzie co roku na ten cel przeznacza się grube miliardy dolarów. Jednymi z najsłynniejszych ataków były te przeprowadzone na Gruzję oraz Koreę Południową. Krążą nawet głosy ze ważne agencje na świecie stawiają na trzecim miejscu atak cybernetyczny, zaraz po nuklearnym i broni masowego rażenia. Świętej Pamięci generał Franciszek Gągor powiedział że cyberprzestrzeń stała się takim samym polem walki jak ląd, powietrze czy morze. Jednak na dzień dzisiejszy nie można powiedzieć kiedy zostanie zorganizowana taka jednostka. Na dzień dzisiejszy są opracowane założenia całego projektu. Warto zerknąć jak rozwiązanie to zostało wdrożone w innych krajach. Zacznijmy od armii Niemieckiej. Tam zorganizowano grupę około siedemdziesięciu informatyków inżynierów którzy czuwają nad cybernetycznym polem walki.  Osoby te w głównej mierze są po ukończeniu uniwersytetów wojskowych. Ich głównym celem jest doszkalanie się i zdobywanie coraz większej wiedzy an temat możliwości przeprowadzenia ataków hackerskich. Jednak czy ich działania polegają na szkoleniu i obronie. A kto dokonuje takich ataków? Być może ci sami ludzie odpowiadają za bezpieczeństwo ale i tworzą oddział który w razie konfliktu zagrozi innemu państwu. Jedną z głośnych spraw była też kradzież informacji z Pentagonu na temat jednego z najnowocześniejszych odrzutowców bojowych. Osoby wchodzące w skład grupy do obrony przed atakami muszą być specjalistami w swojej dziedzinie. Przeprowadzają oni symulacje różnych typów ataków, m.in. tych z wykorzystaniem sieci botnet. Jednak to nie wszystko bowiem muszą też panować nad keyloggerami, które w różny sposób mogą być przemycone na komputer nie świadomego użytkownika. Wtedy wirus ten wykradnie hasła i kody dostępu do różnych ważnych danych. Inżynierowie ci analizują też znane do tej pory ataki i opracowują metody przeciwdziałania im.

Joomla

Jest to jeden z najbardziej znanych systemów CMS jakie są dostępne za darmo w sieci.  Silnik tego systemu zarządzania treścią jest dostępny do ściągnięcia, otrzymamy w ten sposób kilka uniwersalnych szablonów, jednak warto nauczyć się i stworzyć szablon indywidualny i niepowtarzalny w całym internecie. Szablon taki definiuje zarówno wygląd jak i rozmieszczenie poszczególnych elementów na stronie bowiem Joomla oferuje nam szeroki wachlarz modułów i komponentów które możemy zainstalować na swojej stronie. Jeśli nie chcemy bawić się w tworzenie szablonu to możemy odszukać w sieci strony które udostępniają szablony do Joomla za darmo, są ich setki. Jednak musimy się liczyć że wiele stron będzie wyglądało tak jak nasza a różniło się tylko treścią. Ciężko będzie znaleźć wśród nich taki który w pełni zaspokoi nasze potrzeby a do tego będzie niepowtarzalny. Najnowsze szablony należy opierać o strukturę bloków <div>, tworzymy je za pomocą styli css. Spójrzmy jak może wyglądać nasza strona. Idealny szablon najlepiej jak by się składał z lewego i prawego paska nawigacji który będzie się pokazywał lub ukrywał, zależnie od tego czy będą się w nim znajdowały jakieś moduły czy nie. Jest możliwe uruchomienie specjalnego formularza który będzie dostępny z poziomu administratora, będzie on nam dawał możliwość zmiany wyglądu strony bez edytowania plików na serwerze. Do tego formularz taki może określać takie wartości jak kolor tła czy wysokość nagłówka. W joomla 1.5 zresztą podobnie jak w poprzednich wersjach szablony znajdują się w katalogu templates. Ze względu na ułatwienie poruszania się po plikach zostały one podzielone na katalogi w których są pliki odpowiedniego zastosowania. Aby zacząć tworzenie szablonu zacznijmy od zorganizowania folderów. W tym celu łączymy się za pomocą programu FTP z serwerem, wchodzimy do katalogu templates i tworzymy kolejny katalog który najczęściej jest nazwą szablonu. Może być to dowolna nazwa np. mój-szablon. W głównym katalogu jaki utworzyliśmy stwórzmy dwa pliki, pierwszy index.php który będzie głównym plikiem szablonu, oraz template-Details.xml. kolejny krok powinien być skierowany w celu utworzenia arkusza stylów. |W tym celu stwórzmy katalog css a w nim plik styl.css. W tym momencie utworzyliśmy podstawową strukturę naszego szablonu. Dalsze kroki będą w głównej mierze polegały na tworzeniu nowych plików bądź edytowaniu tych które utworzyliśmy. Zacznijmy od najważniejszego pliku naszego szablonu czyli index.php – plik ten utworzyliśmy w poprzednim kroku. W pliku tym znajdują się różne instrukcje napisane w języku PHP które wyświetlają odpowiednie elementy na naszej stronie. Oprócz PHP często znajduje się tam też kod HTML i instrukcje jdoc, za ich pomocą sterujemy naszą joomlą. Zatem zabierzmy się do edycji tego plku. Na samym jego początku powinna znaleźć się deklaracja która uniemożliwia wykonywanie pliku poza przeglądarką internetową, następnie powinny znaleźć się linijki odpowiadające za język strony itp. kod ten możemy przekopiować z szablonów które są standardowo dołączone do joomla. Dalej powinna zacząć się sekcja head a w niej zdefiniowany jdoc z wartością head –

<jdcoc include type=”head” />

Kolejną linijkę możemy tez przekopiować z standardowych szablonów, powinna zaczynać się ona od <link href=… odpowiada ona za przypisanie pliku kaskadowych arkuszy stylów czyli linijka ta powinna wskazywać plik w katalogu css o nazwie styl.css

Po sekcji head przyszedł czas na body czyli ciało naszej strony www. Szablon strony powinien być podzielony na moduły które odpowiadają za rozmieszczenie poszczególnych elementów. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej nasz szablon powinien wyświetlać paski prawy i lewy jeśli są w nich jakieś bloki. Do tego celu może posłużyć nam funkcja $this->countModules(‘left’). Zwróci nam ona liczbę modułów jakie są wyświetlone w odpowiednim bloku <div>. Jeśli liczba będzie większa od zera to zostanie wykonany odpowiedni kod. Funkcję zliczająca moduły możemy wykonać w dowolnym miejscu szablonu. Musimy jeszcze umieścić kod odpowiadający za wyświetlenie głównej treści strony i gotowe. Następnie zamykamy znaczniki body i html. Następny krok to stworzenie odpowiedniego pliku css Kolejnym ważnym plikiem jest templateDetails.xml, jest to plik konfiguracyjny który zawiera informacje o szablonie. Musimy w nim zawrzeć deklaracje takie jak nazwa szablonu, autor itp. I znowu najlepiej podejrzeć jak to wygląda w którymś z szablonów dostarczonych wraz z joomla. Gdy już szablon będzie działał to mamy możliwość utworzenia formularza który będzie pozwalał nam na sterowanie wyglądem za pomocą menu w panelu administracyjnym. Formularz taki jest generowany przez joomla na podstawie znaczników które powinny znaleźć się w pliku templateDetails.xml. Warto tez stworzyć miniaturkę strony w tym celu tworzymy w dowolnym edytorze graficznym plik o nazwie template_thumbmail.png, powinien mieć on wymiar 200×150 pikseli.

Quickform

Najprostszym sposobem na komunikacje z osobą odwiedzającą nasza stronę www jest formularz. W pakietach PEARL znajduje się pakiet o nazwie QuickForm. Dzięki niemu możemy w bardzo szybki sposób zbudować formularze zarówno proste jak i bardziej skomplikowane. Aby zaznajomić się z możliwościami QuickForm stwórzmy prosty formularz. Kodowanie strony najlepiej ustawić na UTF-8. Mamy możliwość zastosowania wszechstronnej walidacji danych, możemy to zrobić po stronie klienta przed wysłaniem, jak i po stronie serwera gdy dane do niego dojdą. Wbudowane metody ułatwiają tworzenie walidacji. Możemy tworzyć własne funkcje i przypisywać je do dowolnych elementów formularzy. Sprawdźmy na przykładzie, załóżmy ze mamy dwa pola, pierwsze to użytkownik, drugie hasło. Walidacja ma sprawdzić czy zostały w te pola wpisane jakieś wartości. Następnie aplikacja ma sprawdzić czy wpisano poprawne dane. Użytkownik ma się składać z samych liter, hasło natomiast z samych liter i cyfr. W polu hasło musi się znaleźć minimum sześć znaków. Aby to uczynić należy przed wywołaniem validate() dodać reguły. Należy także określić komunikaty które się wyświetlą użytkownikowi gdy ten wpisze niewłaściwe dane lub za krótkie hasło. W QuickForm mamy też do dyspozycji filtry które w odróżnieniu od reguł pozwalają na modyfikację wprowadzonych przez użytkownika danych. Tej metody używa się często do wycięcia ze zmiennych niepotrzebnych znaków np. spacji. Kolejna możliwością jaką daje nam pakiet jest możliwość wstawiania wartości domyślnych, wtedy określone pola mogą przyjąć zadeklarowane przez nas wartości. Zerknijmy jeszcze w jaki sposób są przetwarzane dane jakie otrzymaliśmy od użytkownika. Najlepszą a zarazem najprostszym rozwiązaniem jest umieszczenie kodu który obrobi dane zaraz przed instrukcją warunkową. Gdy już nasz formularz jest gotowy to możemy się zająć jego wyglądem. Formularz domyślnie budowany jest na tabelach. Formularz możemy modyfikować używając kaskadowych arkuszy stylów. Możemy też pozbyć się wyświetlania w jednym skrypcie zarówno poleceń php jak i html. W tym celu możemy użyć szablonów SMARTY. Umożliwi to ograniczenie przeplatania się php z html. W ten sposób nasz formularz będzie bardziej elastyczny oraz uzyskamy możliwość buforowania strony www, co znacznie wpłynie na czas jaki jest potrzebny na wczytanie strony.

VPN

Czasem zdarza się że potrzebujemy dostępu do innego komputera by pobrać z niego dane. Taka sytuacja może mieć miejsce np. gdy jesteśmy w delegacji i okaże się że zapomnieliśmy zabrać plików prezentacji którą będziemy za chwilę wykonywali. Mając laptopa i korzystając z jakiegoś punktu dostępowego do Internetu możemy połączyć się z naszym domowym komputerem i  przegrać potrzebne dane. Jeśli często mamy potrzebę takiego połączenia z domowym komputerem, lub po prostu chcemy czuć się bezpiecznie to musimy odpowiednio skonfigurować nasz domowy komputer w ten sposób by za pośrednictwem sieci Internet moglibyśmy się z nim połączyć. Z pomocą przyjdzie nam VPN czyli wirtualna sieć prywatna. Połączenie takie odbywa się za pomocą Internetu a przesyłane dane w ten sposób są szyfrowane specjalnym protokołem Point-to-Point Tunneling. Jest to ochrona sieci przed podsłuchem. Czasem połączenie takie nazywane jest tunelowaniem ponieważ jest ono odizolowane od reszty Internetu. Aby połączyć się z naszym komputerem musimy wykonać określone czynności. Zabieg ten jest podobny do połączenia się z Internetem za pomocą sieci kablowej. Nie potrzebujemy tez żadnego dodatkowego oprogramowania bowiem system Windows zaczynając od wersji 98 posiada wbudowane wszystkie niezbędne narzędzia. Komputer z którym się łączymy staje się na ten czas serwerem VPN i przydziela komputerowi który się z nim łączy numer IP z lokalnej przestrzeni adresowej. Po tej czynności jesteśmy podłączeni do tego serwera tak jak byśmy to zrobili za pośrednictwem zwykłej sieci LAN. Serwer ten możemy też tak skonfigurować by dzięki niemu mieć dostęp do innych komputerów znajdujących się w sieci lokalnej. Aby muc się połączyć z komputerem w naszym domu to musimy znać jego publiczny adres. Jest to spore utrudnienie bo jeśli nasz PC jest podłączony do Internetu za pomocą takiej usługi jak neostrada to za każdym razem jak się łączymy z Internetem, to zostaje nam przydzielony inny numer IP.  W takiej sytuacji mamy dwie możliwości: albo ktoś nam przez telefon poda aktualny numer IP albo możemy też tak skonfigurować nasz serwer VPN by miał on przydzielany dynamiczny adres serwera DNS. W ten sposób zostanie utworzona stała nawa hosta z którą się połączymy. Aby móc korzystać z tej możliwości to musimy zarejestrować się na stronie dynamicznego serwera DNS.  Jedną z kilku stron które oferują taką usługę jest WWW.dyndns.com. Na komputerze do którego będziemy się łączyli musimy uruchomić klienta dynamicznego DNS.  Jest kilka możliwości jedną z nich jest DeeEnEs.  Program jest prosty za równo w obsłudze jak i konfiguracji. Kiedy aplikacja ta już działa to możemy się łączyć, jego numer IP poznajemy w ten sposób że wysyłamy do niego sygnał PING. Następnie musimy zainstalować serwer VPN na naszym domowym komputerze. W tym celu klikamy START -> Wszystkie programy ->Akcesoria -> Komunikacja. Następnie klikamy Dalej i wybieramy „Konfiguruj połączenie zaawansowane”. Zaznaczmy „Zaakceptuj połączenia przychodzące” następnie klikamy Dalej i wybieramy swoje urządzenie łączące. W kolejnym kroku wybieramy „Zezwalaj na wirtualne połączenia prywatne”. W następnym kroku wybieramy użytkowników którzy powinni mieć dostęp do komputera. Jeśli chodzi o ustawienia połączenia które nam się ukażą w następnym okienku to pomijamy je. Powinien nam pojawić się nowy wpis o standardowej nazwie „Połączenie przychodzące” Aby zmienić jakieś ustawienia klikamy go i wybieramy właściwości.  Następnie musimy udostępnić katalog do którego chcemy mieć zdalny dostęp.  Robimy to standardowo w Eksploatore wybierając folder i klikając :Udostępnianie i zabezpieczenia”. Kolejnym krokiem jest konfiguracja klienta VPN. Robimy to za pomocą Kreatora połączeń.  Klikamy „Połącz z siecią w miejscu pracy i „Połączenie wirtualnej sieci prywatnej”, następnie podajemy adres naszego domowego komputera i gotowe.

Zombie

Czy wiecie że wasz komputer może być zombie? Jest to groźne i niebezpieczne. Aby nasz komputer taki był najpierw musi się na nim znaleźć wirus, on właśnie ukrywa się gdzieś w systemie i czeka. Łączy się on i rejestruje na serwerze – automacie. Taki automat nazywany jest bot, sieć jaka w szybkim tempie rozrasta się za jego pośrednictwem to botnet.  Najprościej mówiąc tworzy się w ten sposób sieć posłusznych hakerowi komputerów. Takie botnety są niebezpieczne, komputer może być zombi przez długi czas a właściciel niczego nie odkryje. Do tego najczęściej na naszym komputerze znajduje się rokit który odpowiada za uciszenie naszego firewalla.  Największym zagrożeniem jest to ze cała sieć komputerów zombie rozrasta się automatycznie w szybkim tempie. Jeśli już znalazła się wirus na naszym komputerze to po rejestracji ma on za zadanie rozprzestrzenić się na jak największą ilość komputerów. Gdy już przeniesie się on na inne to znowu zgłasza się do bota i roznosi się dalej czekając na rozkaz. Do tej pory największy udokumentowany przypadek takiej sieci to ponad pół miliona komputerów. Należy tu wspomnieć ze używanie botetów jest przestępstwem, bowiem zabronione jest używanie komputerów bez zgody właściciela.  Takimi działaniami zajmują się hakerzy z najwyższej półki. Najczęściej są to Rosjanie, ale nie tylko bowiem można znaleźć wiele ogłoszeń że ktoś sprzedaje sieć zombie. Taka sieć jest już rozwinięta i czeka na atak. Jako takich systemów się nie sprzedaje tylko właśnie gotowe sieci stworzone dzięki nim. Symulację ataku można przeprowadzić za pomocą ogólnie dostępnych programów w sieci, jednak komputery które użyjemy do zainstalowania oprogramowanie nie mogą mieć aktywnego antywirusa, gdyż są one przez nie likwidowane. Jednym z programów jest Danton drugi to CafeINI.  Najczęściej haker otrzymuje zlecenie na spenetrowanie komputera o którym na początku nic nie wie.  Dlatego pierwszym jego krokiem jest nazbieranie jak największej ilości danych na temat celu ataku. Więc sprawdza portale społecznościowe próbując wykorzystać zawarte na nich informacje takie jak telefon czy email.  Najłatwiejszym sposobem jest wysłanie Trojana za pomocą emaila.  Emaila nazywa się jakimś chwytliwym tytułem np.: nowa gra dla ciebie itd. Wiele takih przypadków zostało wykrytych dopiero po zatrudnieniu hakera który pracuje po stronie dobra. Trojana można też pobrać ze strony WWW.