Porady

Defragmentacja dysku

Przychodzi taki dzień że nasz Windows wyraźnie zwalnia, jedna z przyczyn może być chaotyczne rozmieszczenie danych na dysku. Taki stan rzeczy bierze się z dużego poszatkowania danych na talerzach naszego HDD. Jeśli na dysku nasze pliki SA poukładane to dokonuje on odczytu z dużą prędkościom.  Jednak to tylko teoria bowiem podczas normalnego użytkowania komputera ciężko osiągnąć taki efekt. System najczęściej zapisuje nasz dane rozrzucone w ogromnej ilości miejsc i aby je odczytać głowica wykonuje mnóstwo ruchów a my czekamy. Ale nie wszystko stracone bowiem za pomocą defragmentacji możemy z powrotem nasze dane poukładać. Jest to środek który najlepiej przyśpieszy działanie naszego systemu operacyjnego. Można w ten sposób przyśpieszyć działanie komputera nawet o 30%. Zarówno Vista jak i XP posiadają odpowiednie narzędzia  wbudowane w system. Najlepszym programem jest aplikacja firmy O&O Defrag. Wbudowany w Windows defragmentator osiąga najgorsze wyniki. Aby wybrać najlepszy program do tego zadania trzeba od razu zrozumieć że działania które polegają na układaniu danych na dysku mogą trwać godzinami. Wiele aplikacji ma trudne interfejsy, zagmatwane aby uruchomić odpowiednią opcją często trzeba mieć trochę szczęścia. Warto więc wybrać program który będzie przyjazny użytkownikowi. Najprostszym w obsłudze jest program PerfectDisk. Wart też by nasz program do defragmentacji oferował także inne małe le przydatne funkcje takie jak oczyszczanie dysku. Jeśli już wybierzemy program dla siebie to koniecznie musimy sprawdzić czy jest on kompatybilny z naszym systemem operacyjnym, obecnie warto aby działał on na najnowszej dystrybucji Windowsa. Programy płatne mają licencje jednostanowiskowe, jeśli aplikacja ma być zainstalowana na innej liczbie komputerów1) to warto zapytać sprzedawcę o zniżki. Podsumowując program O&O Defrag kosztuje parę zł ale wydatek ten może przynieść nam same korzyści. Program ma prosty interfejs  z jego obsługa poradzą sobie nawet niezbyt zaawansowani użytkownicy. Możliwe jest dokonanie szczegółowej konfiguracji.

Metadane plików

Każdy z plików znajdujących się na naszym komputerze posiada meta dane, najprościej mówiąc są to informacje o danym pliku. Często też nazywa się je danymi na metadanych. Jeśli pliki umieszczamy w Internecie to dane o nas jako autorach pliku także udostępniamy. Mimo że na przykład będzie to tylko zdjęcie. Najczęściej meta dane te są dopisywane przez program w którym tworzymy taki plik. Informacje te są z grubsza ukryte ale mogą zostać odczytane bez większych problemów, a często tym samym naruszyć naszą prywatność.  W meta danych znajdują się informacje o pliku, mówiące naszemu systemowi jaki programem ma być otworzony oraz co to za plik. Można powiedzieć ze są to etykiety doklejane do plików na których znajdują się o nim dane i o autorze. Istnieje wiele typów metadancyh, ale nie o tym chciałem napisać. Jako zwykli użytkownicy komputerów mamy dostęp do takich danych i często je tworzymy w nieświadomy sposób. Najbardziej widocznymi meta danymi są informacje o katalogach. Widzimy w nich rozmiar, nazwy plików jakie zawiera. Wyszukiwarki internetowe gromadzą meta dane ze stron, następnie je przetwarzają i umożliwiają nam znalezienie określonej witryny po słowach kluczowych itd. Dane te najczęściej dołączane są do plików ale może się zdażyć że będą stanowiły odrębne pliki. Aby odczytać meta dane znajdujące się w pliku graficznym a mówiąc szczegółowo w zdjęciach to wystarczy standardowy Eksplorator Windows. Do odczytu meta danych które zostały zapisane przez nasz aparat cyfrowy podczas robienia zdjęcia możemy użyć PhotoMe. Program ten wyciąga ukryte informacje z plików graficznych. Możemy tez odczytać meta dane z dokumentów Word i innych biurowych. Znajdziemy tu dane osobowe autora, informacje o poprzednich wersjach pliku itp. Dane te mogą naruszyć naszą prywatność gdy dostana się do Internetu. Możemy je usunąć za pomocą programu o nazwie Metadata Removal Tool. Metadane są także dołączane do plików multimedialnych., często jest to odzwierciedlenie tego co byśmy przeczytali na okładce płyty z filmem czy muzyką.

Czyszczenie matrycy

Nowoczesne aparaty cyfrowe a w szczególności lustrzanki dysponują funkcją oczyszczania sensora, ale starsze modele nie mają takiej funkcji. Gdy wymieniamy obiektyw to kurz może dostać się do środka i osiąść na filtrze dolnoprzepustowym. Zaobserwujemy to po tym że na zdjęciach będą widoczne ciemne plamki, zawsze w tym samym położeniu. Jednak nie zawsze będą tak samo widoczne bowiem będzie to zależało od ogniskowej jaka dane zdjęcie było robione. Oczywiście z pomocą może nam przyjść tryb preselekcji. Szansa ze w ten sposób unikniemy plamek jest całkiem spora. Innym wyjściem jest oddanie aparatu do serwisu, ale wtedy musimy liczyć się z kosztami .Możemy tez sami przeczyścić aparat. Sposób postępowania jest dość prosty i za chwile go przedstawię. Musimy nabyć zestaw do czyszczenia matrycy 1,6 cala. W zestawie powinna być szpatułka i płyn czyszczący. Przybory tego typu nie są drobie, nabędziemy je bez problemu w internecie. Ważne by podczas zakupu dobrać odpowiedni wymiar szpatułki do matrycy naszego aparatu. Do przeprowadzenia całej operacji bodzie nam potrzebna gumowa gruszka którą po prostu przedmuchamy aparat. Ładujemy aparat i wykonujemy zdjęcie testowe, po to by mieć po zabiegu porównanie czy nie jest przypadkiem gorzej jak przed czyszczeniem. Przymykamy przysłonę najbardziej jak się da, ustawiamy najdłuższa ogniskową oraz ostrość na nieskończoność. Następnie z bliskiej odległości fotografujemy biały ekran, na nim będzie dokładnie widać zabrudzenie. Montujemy nasz sprzęt na statywie dzięki czemu mamy dwie wolne ręce. Zaczynamy od odkręcenia obiektywu, jednak by tego dokonać musimy dokładnie wyczyścić aparat z kurzu. Przybory wymienione wcześniej powinniśmy mieć pod rękom. Ważne też by operację tą wykonywać w dobrze oświetlonym miejscu, wtedy będziemy wszystko dobrze widzieć. Zabieg rozpoczynamy od osunięcia jak największej ilości kurzu z rejonu lustra. Chodzi o to by nie dostał się on do matrycy po jej czyszczeniu. Rozbieramy aparat cały czas używając gruszki do oczyszczenia. W menu musimy odnaleźć pozycje do podnoszenia migawki i ją ustawiamy. Gdy teraz klikniemy na spust to migawka się otworzy i będziemy mieli dostęp do lustra. Najpierw przedmuchujemy kilka razy sensor, w ten sposób usuwamy większe drobiny kurzu. Następnie bierzemy kilka kropel płynu na szpatułkę. Nie czekając aż płyn wyschnie przechodzimy do kolejnego kroku czyli czyszczenia sensora. Robimy to przesuwając szpatułkę od lewej do prawej strony. Na koniec robimy zdjęcie testowe i porównujemy je z wykonanym poprzednio.

Gdy w sieci coś nie gra

Większość użytkowników wychodzi z założenia że jeśli sieć jest kablowa to od razy mają mniej problemów niż użytkownicy sieci radiowych, jednak z tym może być różnie. Często zdarza się że coś w sieci szwankuje np. przerywane jest połączenie podczas ściągania. Przyczyn problemów z siecią radiową może być sporo, aby wszystko działało jak najbardziej stabilnie musimy systematycznie nadzorować ja i próbować różne jej konfiguracje. By nasz adapter WLAN mógł połączyć się z routerem musimy wprowadzić poprawne hasło. Chodzi o to by hasło w routerze i na komputerze zgadzały się. Aby hasło było bezpieczne najlepiej jak by było długości od 15 do 20 znaków. Jak wiemy większość routerów posiada filtrowanie adresów MAC, dzięki temu możemy naszej sieci zapewnić większe bezpieczeństwo. Jeśli ktoś zaloguje się z niedopuszczonego adresu to nawet jeśli poda poprawne hasło to nie uzyska dostępu do routera. Zabezpieczenie to często jest źródłem błędów. Nasz router będzie akceptował tylko te urządzenia które są na tak zwanej białej liście. Aby wpisać urządzenie na taką listę musimy się zalogować na routerze i wejść w system Network devices. Szukamy odpowiedniej opcji musi być coś w stylu Approve New WLAN Network devices. Ważne dla stabilności całej sieci jest wgranie odpowiedniego firmware, dodatkowo po tym zabiegu możemy dostać nowe funkcje naszego sprzętu. Aby to zrobić musimy przejrzeć stronę producenta naszego komputera i znaleźć tam aktualizację. Najczęściej instaluje się ją poprzez aktualizację w panelu użytkownika. Po zalogowaniu do routera znajdźmy opcję Router Upgrade i wciśnijmy Check. Jeśli mamy taką opcję to urządzenie samo poprzez Internet sprawdzi czy jest aktualizacja odpowiednia dla niego. Ważny jest też zasięg i położenie routera i innych urządzeń. Zasada głosi im wyżej tym lepiej. Perfekcyjne byłoby zamontowanie routera na ścianie i skierowanie jego anten ukośnie do dołu. Te ustawienie da nam możliwy największy zasięg sygnału. Router nie powinien znajdować się blisko urządzeń które generują pole magnetyczne. Nie powinien on być ani za komputem ani pod biurkiem. Jeśli dalej mamy problemy z połączeniem to warto w przeglądarce zablokować zmianę ustawień serwera Proxy. Proxy w pamięci przechowuje odwiedzone strony, dzięki temu mamy szybsze połączenie. Funkcje te znajdziemy we wszystkich przeglądarkach internetowych.

Windows 7 a hakerzy

W tym właśnie systemie operacyjnym znajduje się pewien mechanizm umożliwiający sterowanie kontami użytkowników, funkcje te powinny chronić system przed hakerami ale istnieją przesłanki że może to być opcja wykorzystywana przez hakerów. Jeśli wierzyć firmie Microsoft to nowy Windows ma być ładniejszy, szybszy  bezpieczniejszy od swoich poprzedników. Jednak firma ta już od początku tworzenia wersja beta wie o pewnych lukach i nie ma sposobu jak je załatać. Tym krytycznym punktem jest właśnie sterowanie kontami użytkowników. Funkcja ta nie jest zupełną nowością gdyż pojawiła się wraz z Windowsem Vista, miała chronić użytkowników przed szkodliwymi programami. Wcześniej user cały czas miał prawa głównego administratora systemu, a co za tym idzie mógł wprowadzać do systemu dowolne zmiany. Ale gdy opublikowano Vistę, nadano użytkownikowi tylko ograniczone prawa. Gdy taka osoba chce coś zmienić w systemie to pojawia się ostrzeżenie i monit ze potrzebne SA prawa administratora do wykonania tej operacji. Jednak okienka te pojawiają się tak często że mogą bardzo denerwować. Problem ten miał być rozwiązany w systemie Windows 7. Mamy też możliwość ustalenia kiedy to funkcja alarmowa ma się uaktywniać a kiedy nie. W wersji beta najnowszego systemu, za pomocą prostego skryptu można było uruchomić dowolny program i użytkownik o tym nawet nie wiedział. Również taki który wymagał praw administratora. Jednak po przeprowadzeniu wielu prób i testów naprawiono te błędy i wypuszczono finalną wersję Windowsa 7. Ale problemy zostały rozwiązane tylko połowicznie. Bowiem hakerzy znaleźli już lukę która pozwala na podmienienie plików DLL co owocuje możliwością uruchomienia każdego programu. W ten sposób można na przykład wyłączyć zabezpieczenia przeglądarek internetowych. Atak polega na podmienieniu a raczej hakowaniu plików DLL chronione przez UAC.  Pamiętając o tym że możliwość ataku jest tylko w trybie niebezpiecznym musimy zaakceptować okienka i  w ten sposób system będzie bezpieczniejszy. Wspomnę też o ciekawym zdarzeniu które miało ostatnio miejsce. Otóż hakerzy zaatakowali wiele tysięcy stron WWW i przekserowali osoby które je odwiedzały do pewnego zawirusowanego serwisu. Na strony był wgrywany skrypt w języku Java Script za pomocą kodu SQL. Z tego zainfekowanego serwisu w różny sposób hakerzy próbowali zarazić wirusami i koniami trojańskimi komputery odwiedzających.

Jak zrobić zdjęcie panoramiczne

Najprościej mówiąc jeśli to co chcemy sfotografować nie mieści się w kadrze to zróbmy mu kilka zdjęć a potem je połączmy w jedno. Najlepszym zobrazowaniem jest sytuacja rynku starego miasta. Wyobraźmy sobie że stoimy na środku placu a do koła zabytki, żadnym aparatem nie zrobimy zdjęcia które obejmie to co widzimy. Oczywiście możemy napstrykać zdjęć i pokazywać je osobno, ale nie odda to tego co można pokazać na jednym zdjęciu. A przecież zdjęcia panoramiczne możemy zrobić nawet najtańszymi modelami aparatów. Jednak jeśli mamy zamiar wykonywać je profesjonalnie to lepiej zastanowić się nad wyborem sprzętu. Ważne jest by powstające zdjęcia miały podobne parametry, eśli tak nie będzie to miejsca połączenia będą widoczne. Dlatego lepszy w tej roli będzie aparat który pozwala na ręczne ustawienia parametrów. Będą to drogie aparaty kompaktowe i tańsze lustrzanki. Kompakt to minimum ale wiadomo lustrzanka będzie dużo lepszym rozwiązaniem, wiec jeśli mamy możliwość robienia zdjęć do panoramy lustrzanką to zdecydowanie ją wybierzmy. Najważniejszym plusem lustrzanki jest możliwość używania dużych obiektywów o przyzwoitej jakości. Gdy jesteśmy skazani na aparat kompaktowy to musimy skorzystać z wbudowany w niego obiektyw., a zazwyczaj nie jest on najwyższej jakości. Osoby które tworzeniem takich zdjęć zajmują się profesjonalnie, używają specjalnych statywów które posiadają głowice panoramiczną. Dzięki temu będziemy mogli obracać aparatem idealnie względem punktu nodalnego który znajduje się w połowie obiektywu. Dzięki temu ograniczono zjawisko paralaksy które skutecznie obniżało jakość połączonych zdjęć. Aby zrobić zdjęcia które połączymy w panoramę musimy zapomnieć o używaniu funkcji zoom. Zdjecia muszą być wykonane jedną ogniskową, przy tym aparat musi być ustawiany tak by robić zdjęcia zachodzące jedno na drugie. Gdy już mamy zdjęcia mamy do wyboru dwie grogi. Albo siedzimy nad programem graficznym i je łączymy ręcznie albo używamy programu który potrafi wykryć te same fragmenty zdjęcia i je połączyć. Teraz powinieneś już wiedzieć dlaczego każdy kadr powinien zachodzić na poprzedni – po to by aplikacja potrafiła skleić je razem w odpowiednim miejscu. Na rynku mamy programy które są dostarczane na płycie razem z aparatem lub programy firm trzecich które możemy nabyć osobno. Wybór aplikacji firm niezależnych jest bardzo duży, więc możemy mieć problem z wyborem, kierujmy się na początku polskim interfejsem i prostą obsługą.