Energia w przyszłości

Maj 24th, 2010

Jak wszyscy wiemy zasoby z których produkuje się energię elektryczną powoli się kurczą. Problem ten jest znany od wielu lat i dlatego zaczęły powstawać elektrownie wodne czy też farmy elektrowni wiatrowych. Do tego doszły elektrownie atomowe a uzyskana energia z wymiennych źródeł okazała się znacznie tańsza od tej pozyskiwanej z np. węgla. Najbardziej korzystne jest wybudowanie elektrowni jądrowej, jednak nie jest to proste zadanie i wiąże się z wieloma problemami. W naszym kraju ostatnio temat był często poruszany, jednak największą bariera jest cena która wynosi kilka miliardów złotych (mowa o cenie wybudowania). Kolejnym problemem jest tez lokalizacja bowiem większa cześć naszego społeczeństwa mówi TAK elektrowni jądrowej ale nie w ich sąsiedztwie. Dlatego ciekawym rozwiązaniem wydaje się małe elektrownie atomowe, SA one już produkowane przez dwie firmy. Pierwszą jest amerykańska HPG która wydaje się lepszym rozwiązaniem w porównaniu z japońską Toshibą. Jest to mały reaktor atomowy który łatwo można transportować i przewozić nawet samochodem ciężarowym. Paliwem jest wodorek uranu który nie jest wykorzystywałby do celów wojskowych ze względu na swą małą promieniotwórczość. Energia jest produkowana jako skutek rozszczepiania jąder atomów, podczas takiego zjawiska powstają nowe pierwiastki, neutrony i energia. Reaktor ma kształt walca o długości 2,5 metra i średnicy 1,5. Chłodzona jest on za pomocą gazu co jest lepszym rozwiązaniem biorąc pod uwagę ochronę środowiska. Całość znajduje się pod ziemią, jest pokryta betonem który jest osłonięty kilkoma warstwami metalu. Do urządzenia praktycznie się nie dotykamy, jedyne co to musimy wymienić radioaktywny wkład, ale zabieg ten trzeba przeprowadzać nawet co dziesięć lat. Taki reaktor może zasilić duże centrum handlowe lub na przykład duży szpital, a jeśli chodzi o domy to może ich zasilić nawet kilka tysięcy. Jest to ciekawe rozwiązanie dla miejsc do których nie da się doprowadzić linni elektrycznej, a przecież na naszej planecie jest ich trochę. Cena takiego reaktora to około 50 milionów dolarów. Producenci w swych planach szacują że oprócz sprzedaży dla armii to głównym nabywcom mogły y być miasta afrykańskie, jest tam mało elektrowni a sieć jest też znikoma.