Backup w sieci

Wrzesień 24th, 2010

Jeszcze jakiś czas temu zrobienie kopi ważnych danych było dość trudne lub po prostu drogie ponieważ czasem wymagało dokupienia dodatkowych dysków twardych. Jednak od jakiegoś czasu oprócz standardowego backupu który nagrywamy na płyty czy dysk mamy jeszcze do wyboru opcję online. Nasze kopie zapasowe są przechowywane na serwerach usługodawcy. Na komputerze instaluje się specjalny program i za jego pomocą tworzy się kopie ważnych dokumentów na bieżąco.  Jeśli mamy potrzebę przywrócenia jakiegoś pliku to robimy to jednym kliknięciem. Możemy tak ustawić program by kopie były robione w momencie jak zmieniają się pliki. W ten sposób zapominamy o robieniu kopi bowiem wszystko odbywa się automatycznie. Mamy tez odpowiednie narzędzie by dokonać synchronizacji danych w kilku komputerach jednocześnie. Możemy też wybrane pliki udostępniać innym osobom. Dane z naszego komputera na serwer są przesyłane łączem które jest szyfrowane kluczem 128 bitowym. Dzięki temu mamy pewność że nikt tych danych nie przechwyci. Jeśli chodzi o firmy oferujące ta usługę w naszym kraju to dopiero się one rozwijają. Zazwyczaj mamy możliwość utworzenia konta o pojemności 1GB, za to nie musimy nic płacić. Jeśli chodzi o wersje dla firm to kosztują one od dwustu do nawet grubo ponad tysiąc zł na rok. Dzięki temu uzyskuję na serwerze przestrzeń wielkości 100GB. Ciekawa ofertę posiada serwis Auto-Backup. Dane są szyfrowane, wszystkim zarządza się za pomocą małego programu, mamy do wyboru konta o pojemności od 1GB do nielimitowanego. Konto bez limitu kosztuje około 500zł rocznie. Jeśli chodzi o serwisy zagraniczne tego typu na ja popularniejszy jest dropbox. Na zachętę otrzymujemy przestrzeń 2GB bez żadnych opłat. Jednak w ramach programu partnerskiego możemy ją rozszerzyć do 5GB. Program do robienia kopii jest bardzo prosty w użytkowaniu. To który serwis wybierzemy musi zależeć od tego co potrzebujemy. Najpierw zastanówmy się czy bardziej interesuje nas kopia czy to by nasze dany były jednocześnie synchronizowane na kilku komputerach. Jednak najważniejsze by najpierw zapoznać się z darmowymi kontami, wtedy będziemy wiedzieli czy dany serwis oferuje to co potrzebujemy. Pamiętajmy że dane SA czasem bezcenne, robiąc backup zabezpieczamy się, czasem nie zrobienie kopii może zmarnować kilka tygodni naszej pracy. Jeśli chodzi o firmy to utrata strategicznych danych może doprowadzić nawet do zamknięcia działalności.

Co słychać w świecie przeglądarek?

Wrzesień 23rd, 2010

Internet Eksplorer przez lata rozwijał się, ale i konkurencja nie spała. Mamy już takie przeglądarki jak Opera, Firefox czy Chrome. Przez wiele lat trwała wojna między poszczególnymi firmami, doprowadziła ona do tego, że wiele firm odpuściło i ich produkt zniknął z rynku. Jeszcze inne firmy zostały wykupione przez konkurencję. Oficjalnie twierdzi się, że kolejny rozdział walki pomiędzy przeglądarkami właśnie się rozpoczął. Chodzi o to, że aktualnie ukazała się najnowsza wersja Internet Explorer 9. Najnowsza odsłona tej przeglądarki ma obsługiwać standard HTML 5.0, dzięki temu będzie ona bardziej zgodna za standardami sieciowymi W3C. W przeglądarce został też zaimplementowany nowy silnik odpowiadający za obsługę JavaScriptu, co ma spowodować jeszcze szybsze wczytywanie skryptów napisanych w tym języku, które znajdują się na stronach WWW. Za to w najnowszej odsłonie przeglądarki Chrome wprowadzono narzędzie o nazwie, AutoFill. Dzięki temu wypełnianie danych w formularzach zamieszczonych na stronach ma być dużo łatwiejsze. Chodzi o to by żmudne wypełnianie ich np. podczas rejestracji w sklepach było ułatwione. Twórcy tego rozwiązania oparli je na przechowywaniu danych niezbędnych do wypełnienia formularza w zaszyfrowanym pliku i w razie potrzeby przeglądarka ma z tego pliku odczytywać dane. Wspomnę tylko, że w chrome jest ten sam silnik, co w Safari. Dostępne są też w niej dynamiczne karty, poszczególne karty są uruchamiane, jako osobne procesy systemowe. W chromie znajduje się też mechanizm chroniący prywatność użytkownika o nazwie incognito. Przeglądarka ta potrafi obsługiwać elementy języka HTML 5.0, Obsługuje technologii Google Gears. Ale to nie wszystko, ponieważ przeglądarka ta może służyć, jako menadżer pobierania plików. Jeśli chodzi o nasze bezpieczeństwo to posiada ona możliwość zwalczania złośliwego oprogramowania raz zabezpieczenie antyphishingowe. Coraz więcej jest też rozszerzeń i wtyczek, ale na tym polu króluje Firefoks, który pod względem ich liczby wydaje się nie do pobicia. Autorzy twierdzą, że w najnowszej odsłonie przeglądarki Chrome zwiększono jej prędkość działania oraz stabilność. Według przeprowadzonych testów wzrost wydajności jest rzędu 15%. Interfejs też został w Chrome nieco odświeżony. Największym plusem jest to, że konkurencja nie śpi a to wymusza udoskonalanie produktów przez twórców inaczej znikną z rynku, a najbardziej zyskują na tym użytkownicy Internetu.

Idealna sieć domowa

Sierpień 20th, 2010

Jeśli mamy stały dostęp do internetu to możemy zastanowić się nad zbudowaniem sieci domowej. Oprócz tego że będziemy mieli internet tez na innych komputerach, będziemy też mieli dostęp do wielu innych możliwości jakie daje sieć. Będziemy mogli oglądać filmiki a YouTube czy też słuchać mp3 na wierzy. Sieć taka powinna mieć połączenie, mamy do wyboru połączenie bezprzewodowe lub kablem. Połączenia kablowe są bardzo szybkie, przeznaczone są do sieci gdzie przesyła się często duże partie danych, więc nie jest to rozwiązanie które musi być w każdym domu. Jeśli chodzi o sieci radiowe to ich największa zaletą jest brak kabli. Natomiast jej szybkość zależy od obsługiwanego standardu. Kolejnym rozwiązaniem jest POWERLAN, jest to połączenie najlepszych cech obu standardów. Nośnikiem danych jest instalacja elektryczna w domu. Dzięki temu sieć jest w całym domu bez konieczności układania kabli. Problem z połączeniem pojawia się dopiero wtedy gdy chcemy połączyć ze sobą dwa mieszkania, a one posiadają oddzielne liczniki. Jak pewnie większość osób wie głównym punktem sieci domowej jest router. Nie jest to tylko skrzynka która daje nam podłączenie do internetu bowiem pełni on tez rolę serwera DHCP. Czyli przydziela on każdemu urządzeniu w naszej sieci numer IP. Często rutery mają wbudowane specjalne funkcje które mogą dać więcej, np. mogą pełnić rolę centrali VOIP. Jeśli chcemy dać internet do notebooka czy słuchać muzyki lub oglądać filmy na konsoli to już siec gotowa. Ale to nie wystarczy. Możemy podpiąć pamięć za pomocą portu USB do routera i w ten sposób otrzymamy dysk sieciowy. Będzie to taki dysk do którego mamy dostęp z każdego urządzenia w naszej sieci domowej, ale to nie wszystko bowiem możemy się tez do niego dostać z internetu. Ale co jeśli chcemy jeszcze naszą sieć rozbudować. Mamy kilak możliwości. Możemy wykorzystać nową stację NAS lub Microsoft Windows Serwer. Dzięki temu zyskamy większe bezpieczeństwo danych. Do tego będziemy mogli korzystać z multimediów we własnej sieci. Salon to takie miejsce w którym nie powinno być ani notebooka ani komputera, ma to być miejsce relaksu. Dlatego najlepiej jak by nasz telewizor mógł się komunikować z naszą siecią. Zwróćmy uwagę przy zakupie by miał on wejście Ethernet lub wbudowaną kartę bezprzewodową.

Podstępny antywirus

Ubuntu

Sierpień 8th, 2010

Ubuntu jest jedną z wielu dystrybucji Linuksa, zwykle jest spostrzegany jako system operacyjny dla użytkowników zaawansowanych. Dlatego też jest on tak rzadko stosowany i używany. Większość osób jest odstraszana bo myśli że aby zobaczyć co kolwiek to trzeba się nawpisywać mnóstwa poleceń w konsoli. No i to przekonanie owocuje tym ze kupujemy Windowsa zamiast jakiegoś Linuksa. Jest to prawda ale zmieniła się ona nieco po tym jak na światło dzienne wyszła nowa wersja Ubuntu o symbolu 10.04. nazwa ta – dodam jako ciekawostkę oznacza w języku /zulu człowieczeństwo wobec innych. Twórca tego systemu jest właśnie osoba pochodząca z RPA. Ale do rzeczy, Ubuntu jest systemem przyjaznym ludziom i do tego niezawodnym. Może go używać każdy nie zależnie od umiejętności posługiwania się komputerem. System ten ma bowiem wbudowane wszystkie narzędzia jakie mogą się nam przydać podczas używania komputera w domu. Znajdziemy w nim przeglądarkę internetowa, pakiet aplikacji biurowych, klienta poczty i wiele znanych aplikacji. Co ważne system można wypróbować bez ingerencji w dysk twardy. Dzięki temu nic się nie zmienia w komputerze. Możemy tez Ubuntu zainstalować jako dodatkowy system na tym samym komputerze, wtedy będziemy mieli dostęp zarówno do Windowsa jak i Ubuntu. Wielu użytkowników jednak z czasem dochodzi do wniosku że sam Linux zaspokaja ich potrzeby i tym samym rezygnuje z Windowsa. Najlepiej jak sami spróbujemy w praktyce i zobaczymy co Ubuntu potrafi. Tak jak wspomniałem jesli pracujesz już na sytemie windows to bez ingerencji w dysk twardy możesz wypróbować jak będzie działał omawiany system. Dzięki temu nie musimy partycjonować dysku,a jest to bardzo ryzykowny proces i przeprowadzany pochopnie może sie przyczynić do utraty danych zapisanych w komputerze. Aby wypróbować Ubuntu mamy dwa wyjścia, albo instalujemy go na pendrivie albo instalujemy w windows maszynę wirtualną i w niej uruchamiamy nowy system. Dzieki instalacji Ubuntu na maszynie wirtualnej mamy mozliwość testowania tego systemu do woli. Ten sposób ma jeszcze jedna zaletę, mianowicie jesteśmy odporni na ataki z sieci. Co ciekawe instalacje Ubuntu można przeprowadzić nie opuszczając Windowsa. Będziemy do tego potrzebowali programu o nazwie Unetbootin. Co takiego ma ten system ze wiele osób się na niego decyduje? Ma tak jak Windows: mój komputer, panel sterowania, automatyczne montowanie, synchronizację w tle, automatyczna instalację kodeków, daje też możliwość przeprowadzenia aktualizacji hurtowej. Jeśli chodzi o wersje to mamy możliwość instalacji specjalnej wersji dla notebooków.

Czyszczenie matrycy

Sierpień 8th, 2010

Nowoczesne aparaty cyfrowe a w szczególności lustrzanki dysponują funkcją oczyszczania sensora, ale starsze modele nie mają takiej funkcji. Gdy wymieniamy obiektyw to kurz może dostać się do środka i osiąść na filtrze dolnoprzepustowym. Zaobserwujemy to po tym że na zdjęciach będą widoczne ciemne plamki, zawsze w tym samym położeniu. Jednak nie zawsze będą tak samo widoczne bowiem będzie to zależało od ogniskowej jaka dane zdjęcie było robione. Oczywiście z pomocą może nam przyjść tryb preselekcji. Szansa ze w ten sposób unikniemy plamek jest całkiem spora. Innym wyjściem jest oddanie aparatu do serwisu, ale wtedy musimy liczyć się z kosztami .Możemy tez sami przeczyścić aparat. Sposób postępowania jest dość prosty i za chwile go przedstawię. Musimy nabyć zestaw do czyszczenia matrycy 1,6 cala. W zestawie powinna być szpatułka i płyn czyszczący. Przybory tego typu nie są drobie, nabędziemy je bez problemu w internecie. Ważne by podczas zakupu dobrać odpowiedni wymiar szpatułki do matrycy naszego aparatu. Do przeprowadzenia całej operacji bodzie nam potrzebna gumowa gruszka którą po prostu przedmuchamy aparat. Ładujemy aparat i wykonujemy zdjęcie testowe, po to by mieć po zabiegu porównanie czy nie jest przypadkiem gorzej jak przed czyszczeniem. Przymykamy przysłonę najbardziej jak się da, ustawiamy najdłuższa ogniskową oraz ostrość na nieskończoność. Następnie z bliskiej odległości fotografujemy biały ekran, na nim będzie dokładnie widać zabrudzenie. Montujemy nasz sprzęt na statywie dzięki czemu mamy dwie wolne ręce. Zaczynamy od odkręcenia obiektywu, jednak by tego dokonać musimy dokładnie wyczyścić aparat z kurzu. Przybory wymienione wcześniej powinniśmy mieć pod rękom. Ważne też by operację tą wykonywać w dobrze oświetlonym miejscu, wtedy będziemy wszystko dobrze widzieć. Zabieg rozpoczynamy od osunięcia jak największej ilości kurzu z rejonu lustra. Chodzi o to by nie dostał się on do matrycy po jej czyszczeniu. Rozbieramy aparat cały czas używając gruszki do oczyszczenia. W menu musimy odnaleźć pozycje do podnoszenia migawki i ją ustawiamy. Gdy teraz klikniemy na spust to migawka się otworzy i będziemy mieli dostęp do lustra. Najpierw przedmuchujemy kilka razy sensor, w ten sposób usuwamy większe drobiny kurzu. Następnie bierzemy kilka kropel płynu na szpatułkę. Nie czekając aż płyn wyschnie przechodzimy do kolejnego kroku czyli czyszczenia sensora. Robimy to przesuwając szpatułkę od lewej do prawej strony. Na koniec robimy zdjęcie testowe i porównujemy je z wykonanym poprzednio.

Dyski SSD coraz bardziej dostępne

Lipiec 21st, 2010

Chyba nikt się nie łudzi że zwykłe HDD nie zostaną wyparte, to kwestia czasu. Przyszłość należy do pamięci w których dane nie są zapisywane na mechanicznych nośnikach tylko an kościach Flash, takich jak są w pendrive-ach. Dlaczego dyski SA tak drogi i jeszcze w fazie eksperymentów? Chodzi o kontroler, AK naprawdę jeszcze nikt nie wie jaki on właściwie powinien być. W dyskach HDD strumień danych płynący do i z dysku był kontrolowany poprzez cache dysku. Tak było do czasu aż pojawił się kontroler firmy SandForce.  Obecnie z tych kontrolerów korzystają tacy producenci dysków jak OCZ. Od razu wspomnę że na wydajność dysku ma wpływ jego pojemność. Dysk taki ma pewne rezerwy wolnego miejsca. Są one potrzebne gdyż pamięć flash wbrew pozorom nie jest wcale wieczna. Jeśli komórka po iluś tam razach staje się uszkodzona (zapisów) to wtedy jest zastępowana nową. W dyskach montowany jest specjalny system dzięki któremu liczba zapisów w każdym rejonie dysku powinna być taka sama. W kontrolerach wspomnianej firmy dodano jeszcze jedną technologię która pozwoli na wydłużenie czasu pracy pamięci. Jest to coś na wzór matrycy RAID. Jeśli w jakiejś komórce dane są zapisywane i odczytywane z problemem, to z pomocą mogą przyjść dane zapisane w innych komórkach. Dzięki systemowi ECC pamięć może funkcjonować o wiele dłużej, nawet ta najtańsza.  Ostatnio doszło też do zwiększenia osiągów dysków o większych pojemnościach, tylko poprzez zmianę firmware. Obecnie na rynku dysków prym wiedzie Intel. Jełśi chodzi o nową technologie to niewiele ona zmienia w samej pracy dysku. Kontroler firmy SandForce współpracuje tylko z pamięciami flash które wykonywane są w technologii 34nm. Zobaczmy do cen bowiem model tej firmy o pojemności 160GB ma być dostępny w cenie 1320zł, a ten 80GB za 800zł. Dzięki temu SA one prawie o połowę tańsze od innych dysków tej klasy. Osiągnięto to poprzez zmniejszenie liczby układów bardziej zagęszczonych pamięci. Dzięki temu zmniejszono tez wymiary i wagę dysków SSD. W większości dysków po zakupie możemy sobie wymienić firmware. Dyskiem w dobrej cenie jest kingston SSD NOW V 40GB. Posiada on pojemność 40GB, interfejs SATA II, kontroler SandForce SF 1222 i 32MB pamięci cache. Za taki dysk musimy zapłacić około 400zł. Pojmenośc ta jest zlokalizowana na pięciu układach czyli pięciu kościach Flash, jest to z kolei problem dla kontrolera.